Jaram się, że mogę go wydawać i z nim współpracować” – podkreśla jeden z założycieli SB Maffija

Bedoes z ogromnym przytupem wszedł na scenę polskiego rapu, choć wielu uważa, że zamiast wnosić świeżość po prostu ją niszczy. Na przekór wszystkim pod wrażeniem umiejętności Bediego jest… Białas: „Pamiętam Bedoesa ze starych lat, jak mu nie szło i nikt go nie słuchał. Ja zawsze w niego wierzyłem, mówiłem mu, żeby napierdalał. Ja też jestem jego fanem, to też mój idol. Bedoes jest przejebanym raperem, jednym z  najlepszych w Polsce. Jaram się, że mogę go wydawać i z nim współpracować. Fascynacja to za duże słowo” – wychwala w najnowszej rozmowie z magazynem VAIB.

Słowa wsparcia Bedoesowi udzielił również Lanek: „On marzył, żeby być znanym raperem i działać z nami, nie dość, że mu się udało, to jest przy tym jednym z lepszych raperów w kraju. Wiadomo, że jest młody i dla 35-letniego człowieka nie ma rozbudowanych treści, ale on robi muzykę dla ludzi w swoim wieku, za nim idzie całe pokolenie. Ci młodzi będą dorastać razem z nim” – wyjaśnił.

Białas pokusił się nawet o stwierdzenie, ze Bedoes będzie „Włodim małolatów„, mając na uwadze to, że będzie on idolem nowego pokolenia słuchaczy.

Pełny wywiad znajdziecie w nowym numerze magazynu VAIB.

TELEDYSK: Bedoes – „Gustaw” | ukazuje muzyczną i życiową ewolucję rapera

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ