Gość miał się napierdalać ze mną za to, co pisał na mnie w necie” – tłumaczy Bedoes.

Bedoes za cenę coraz większej popularności i braku szacunku w niektórych kręgach zaczyna mieć problemy na trasie koncertowej. Do sieci trafił filmik, w którym widać, jak Starku z ekipy Bediego konfrontuje się na pięści z Bambo the Smuggler’em, młodym raperem i freestyle’owcem z Gołdapi. Nie byłoby w tym wszystkim nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż prawdopodobnie Bambo miał bić się z… Bedoesem. Czyżby reprezentanta SB Maffiji obleciał strach?: „Cała akcja rozchodzi się o to, że Bedoes podbijał do dziewczyny Bambo. Ten drugi stawiając na szali swój honor wyskoczył na prawilną solóweczkę do grubego, tłusty spękał i wstawił Starka żeby samemu nie wyrwać na pizdę” – czytamy w opisie filmiku na Youtube (komentarze wielu osób również to potwierdzają).

Jak to wszystko komentuje Bedoes?: „Nikogo nie wystawilem i z niczego się nie będę tłumaczył. Gość mial się napierdalac że mną za to co pisał na mnie w necie ale nie chciał. Starku w niego wlecial bez gadki. Ja stałem obok, bo solowa to solowa. Było tam 30 osób od nas i moglismy zrobić wszystko, ale nikt z nas nie wszedl bo jestesmy honorowi. Jebac przeklamanych typow z internetu” – wytłumaczył swój punkt widzenia reprezentant SB Maffiji (red. rap-news.eu zachowała oryginalną pisownię).

Mamy nagrane wszystko na GoPro i na vlogu będzie pokazane, kto komu dał w pizdę. Pozdro plotkarze” – dodaje.

Jak było naprawdę?

PODZIEL SIĘ

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ