Nie będę robił tak, że każdy kawałek będzie z featem czy z grupą ludzi

19. maja br. odbyła się premiera najnowszego projektu trzech warszawskich raperów i producenta – Ero JWP, Pona, Hazzidy’ego i Szczura. Na Szlagierze mogliśmy usłyszeć przedsmak solowej twórczości reprezentanta JWP, gdzie udostępnił utwór, pt. „Miliard w rozumie” (sprawdź!)

Plany składu JWP na 2017 rok są bardzo obiecujące: „Teraz wydaliśmy Szlagier, ja już pracuję nad solówką, tak samo jak Siwers od nas ze składu. Marcinek z Pawełkiem (Kosi / Łajzol – przyp. red. rap-news.eu) robią Jetlagz, więc w tym roku zasypiemy trochę rynek” – podkreśla Eros.

Solowa płyta warszawskiego rapera to wciąż temat nie zamknięty, choć trwają już nad nią pierwsze szlify: „Ja jestem na razie w fazie zbierania bitów, więc może się uda, żeby do grudnia to wydać, ale nie chciałbym zapeszać” – dodaje. „Praca wre. Na razie jestem w momencie kompletowania bitów. Muzycznie chciałbym to ułożyć jakoś z głową, żeby to była dobra płyta, a nie takie, że robię szybko, bo jest presja społeczna. Broń Boże. Nie będzie ona stricte nowoczesna. Chciałbym oddać hołd tej szkole, która mnie wychowała. Potem będę bardziej eksperymentował. Na razie czuję, że brakuje ode mnie czegoś klasycznego” – kontynuuje w rozmowie z Popkillerem, która odbyła się podczas niedawnej imprezy jaką jest Warsaw Challenge.

W wypowiedzi tej warto zwrócić uwagę na miłość do starej szkoły i to właśnie taki klimat będzie można znaleźć przy odsłuchu debiutanckiego albumu: „Czuję potrzebę zrobienia takiego krążka. Rozumiem już te nowocześniejsze rzeczy, zaczynają one powoli we mnie dojrzewać, ale ta płyta będzie mocno na klasyku. Tak naprawdę nagrywam ją dla siebie” – wyjaśnia.

Gości będzie można zapewne zliczyć na palcach jednej ręki, ponieważ Ero będzie starał się stworzyć w pełni solową płytę, a nie jak to mówi „ERO I ZIOMALE”: „bo kurde podogrywałem się Wam ziomeczki, więc będę się odzywał po zwroteczki – więc zmontuje drugą taką płytę” – ujawnił plany(?) na przyszłość. „Nie będę robił tak, że każdy kawałek będzie z featem czy z grupą ludzi. Solo chciałbym zrobić takie bardziej moje, żeby nie było, że ‚sobie nakleił koleżków, pozapraszał i se solówkę niby wydał’ – będzie raczej moja. Możliwe, że będzie nudna, bo cały czas słuchać mnie, to też nie wiem czy jest to dobry pomysł. Na pewno coś się będzie działo na refrenach” – kończy.

Ero JWP solo: „jest presja społeczna, nie mogę pozwolić sobie na niedociągnięcia”

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ