Bity to taka perkusja, ale ja nie nazywam tego Trapem

Niedawno Jano, jego przyjaciel w życiu prywatnym i kompan z Polskiej Wersji, przyznał, iż: „Hinol ma jeszcze bardzo duże możliwości, i wokalne, i teksty – ma bardzo otwarty umysł„. Podkreślił on również, że solowa płyta Hinola: „zrobiłaby różnicę w polskim rapie” (info!).

W rozmowie z Flintem podczas warszawskiego koncertu Polskiej Wersji w bemowskim Amfiteatrze, Hinol podkreślił, że czuje głód, aby stworzyć solówkę: „PW3 na pewno musi wjechać i to jeszcze niebawem, później solówki, bo Jano wydał solówkę i ja też tego potrzebuję„. Klimat nowej płyty prawdopodobnie przyniesie nam połączenie starej i nowej szkoły: „można spodziewać się bitów od PSR’a. Nie celujemy, żeby to był Oldschoolowy-Trap. Po prostu działa na nas muzyka, którą robi PSR, dlatego robimy pod takie bity. Broń Boże, to nie będzie nic Trapowego. Bity to taka perkusja, ale ja nie nazywam tego Trapem„.

KONKURS: NAGRAJ UTWÓR Z HINOLEM – SZCZEGÓŁY!

Hinol nie przestaje się rozwijać. Wciąż szuka nowych dźwięków, nowych inspiracji oraz ogromną wagę wspólnie z Jano, przykłada do warstwy tekstowej, czyli tzw. przekazu. Trzeci album Polskiej Wersji będzie prawdopodobnie poligonem doświadczalnym: „chcemy spróbować, to będzie eksperyment. Nie można przez 10, 15 lat robić ciągle tego samego, bo to jest już w pewnym momencie regres. Widać u niektórych artystów, którzy robią na siłę wciąż to samo i w pewnym momencie to się wypala” – dodaje.

Nagrywa się PW3! Jano: „Hinol robi takie rzeczy, że kopara w dół. Jest mega progres”

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ