Prezentujemy na rap-news.eu siódmy już odcinek naszego cyklu „Hip-Hop Podziemie”. Tym razem gościem jest Szczur ZSW, który jest w trakcie tworzenia „tajemniczego” projektu: „mamy jakieś 80% materiału, także bliżej jak dalej” – komentuje.

Gratulacje! Tym słowem muszę rozpocząć naszą rozmowę, ponieważ jest to wielkie wydarzenie również dla Ciebie, mianowicie Polska Wersja, czyli duet: Jano i Hinol, osiągnęli status złotej płyty za ich najnowszy projekt – „Notabene”, przy której również Ty odegrałeś znaczącą rolę, dogrywając swoją świetną zwrotkę do utworu „Duchowa wolność”. Do dziś, słuchając nieokreśloną ilość razy, wywołuje u mnie przeróżne emocje, co oznacza, że przyjęła się znakomicie i nie przechodzi się obok niej obojętnie. Byłeś z chłopakami na bieżąco podczas tworzenia ich drugiej wspólnej płyty  – czy w prywatnych rozmowach pojawiała się myśl, że rozniesie się szerokim echem?
Szczur ZSW:
Dziękuję w imieniu swoim i chłopaków. Mój wkład, co prawda, w ten krążek był minimalny, ale rzecz jasna miło jest być częścią tego projektu, nawet abstrahując od tego, że uzyskał taki status. Szczerze, to nie pamiętam czy jakoś o tym rozmawialiśmy, ale to było pewne, że „NOTABENE” będzie grubym rozpierdolem i ładnie namiesza.

Obok „Notabene”, trzymam w ręku solową płytę – „Zawsze Sam Wybierasz…”, którą oficjalnie wypuściłeś w obieg w 2013 roku. Składa się ona z 16’tu tracków, a gościnnie można usłyszeć takie osoby, jak: BRZ, Hinol, Mavik, DzP, Ziółek, Nalbor, 5ka oraz Ania. Kiedy włączasz ją po raz kolejny, to jakie najczęściej uczucia w Tobie wywołuje? Wspomnienia, motywację, aby stworzyć coś nowego, czy demotywację, bo widzę, że ciągle los podkłada Ci kłody pod nogi i nie możesz sfinalizować swojego nowego projektu?
Szczur ZSW:
Raz na jakiś czas odpalam sobie „ZSW…”, i jeśli chodzi o emocje jakie we mnie wywołuje, to nadal silne, dzięki czemu mogę stwierdzić, że dla mnie to dobry materiał. Motywacja raczej tym emocjom nie towarzyszy, a demotywacja tym bardziej. Są to miłe i niemiłe wspomnienia, ale są. Przeciwności losu to zupełnie odrębny temat. Były, są i będą zawsze…

Czy czas realizacji takiego dużego projektu, jakim niewątpliwie jest solowa płyta, również ma wpływ na końcowy efekt i w ogóle jego dokończenie? Bo przeglądam teraz „książeczkę” pierwszej solowej płyty i widzę: „materiał napisałem w bardzo krótkim czasie” – czy właśnie w tym tkwi klucz i właśnie powinieneś zabrać się za swoje projekty „na raz”?
Szczur ZSW:
Uważam, że czas realizacji ma jeden z większych wpływów na efekt końcowy. Właśnie 90% materiału na solo napisałem w jakiś kwartał. Akurat wtedy życie przyniosło mi mnóstwo wydarzeń, zarówno tych złych, jak i dobrych, które były dla mnie ogromnym natchnieniem. Jakoś nie potrafię pisać nic na siłę, nawet dla treningu, więc muszę mieć wenę, żeby naskrobać cokolwiek. Reasumując, może nie na raz, ale materiał powinien powstawać w jak najkrótszym czasie.

Pół serio, pół żartem… Pierwszy singiel promujący Twój drugi album nosi tytuł – „Wszystko się wali” i łącząc to z najnowszymi wieściami, które przekazałeś nam na łamach swojego fanpage: „Jak wspominałem jakiś czas temu, obesrałem solówkę na rzecz większego przedsięwzięcia… Jeszcze zanim się za ten projekt wzięliśmy, to powiedzieliśmy sobie, że choćby skały srały, to to zrobimy… I jak zwykle od samego początku owe skały zaczęły srać, jakby dostały rozwolnienia” – jestem, jako słuchacz, przygnębiony, że nie idzie tak, jakbyś sobie życzył. Warto w tym momencie dodać, że drugiego solo nie będzie! Przynajmniej nie w tym roku. Na jakim etapie przygotowania była już ta płyta, oraz w jakiej fazie jest „tajemniczy” projekt o którym wspomniałeś?
Szczur ZSW:
Hehe. Dobre, nie rozkminiałem tego w ten sposób, ale faktycznie singiel był otwarciem i zarazem zamknięciem na ten czas drugiej solówki. Tytuł dopiął swego… Wiadomo, że nie jestem z tego faktu zadowolony i, być może wbrew pozorom, była to dla mnie trudna decyzja, tym bardziej, że nie lubię rzucać słów na wiatr. Ale widocznie tak musiało być. Może jeszcze kiedyś zrobię solo, jeśli będę miał na to wenę. Teoretycznie drugi album był już skreślony od jakiegoś czasu, ale ja łudziłem się, że to zrobię. Jednak, jak się zagłębiłem, to stwierdziłem, że już za długo się to rozciąga w czasie i nie ma sensu. Fakt, miałem sporo materiału, jakieś 11 kawałków, ale to był taki bajzel, ze nawet odechciało mi się to ogarniać. Tak więc rozkminiałem taki patent, że może powrzucam za jakiś czas pojedyncze tracki, ale to się zobaczy, czy w ogóle będzie sens. Co do „tajemniczego” projektu, to jest już w fazie nagrań. Mamy jakieś 80% materiału, także bliżej jak dalej, ale nie chcę za dużo o tym mówić, bo zapeszę i znów chuj bombki strzeli, że tak powiem. Ja sobie powiedziałem, że jeśli druga rzecz, za która się wziąłem nie dojdzie do skutku, to przestanę nagrywać i w tym wypadku dotrzymam słowa hehe. Na rzecz tego projektu też zrezygnowałem z solo, ponieważ zacząłem zupełnie inaczej widzieć muzykę, i między solówką, a tym co zacząłem robić teraz, byłaby ogromna przepaść. Przynajmniej tak mi się wydaje. Oczywiście moje podejście i poglądy pozostają niezmienne. Ten projekt ma być ideologią, czymś głębszym niż nagrywane zwrotki. Taki mamy zamysł. Chciałbym mówić o tym jak najwięcej, ale wszystko w swoim czasie.

Przesłuchałem fragment najnowszego (najnowszego dla nas) utworu na bicie Flame – jedno słowo: POEZJA. Głowa niesamowicie wkręca się w klimat i aż chce się człowiekowi skupić i wsłuchać w formę, jak i treść. Jak przebiega współpraca między Wami? Bo coś myślę, że to właśnie Flame będzie odpowiadał za większość bitów na nowych projektach Szczura.
Szczur ZSW:
Haha. Ten fragment to jest totalna surówka. Nagrałem na szybko, żeby pokazać Flame’owi, a on to wrzucił. Miło, że się wkręca nawet w takim stanie. A co do współpracy, to jak do tej pory, przebiega tak idealnie, że sam w to nie wierzę. W ogóle gość jest dla mnie mistrzem i spadł mi z nieba. Muzycznie rozumiemy się w 100%. Mam nadzieję, że tak zostanie i nic tego nie zmieni. Dobrze myślisz, bo na tę chwilę Flame wyprodukuje znaczną większość tego, co będę robił…
Dziękuję za zaproszenie i wielki props w Twoją stronę, bo od zawsze jestem pod wrażeniem Twoich wywiadów. Dziękuję też tym, co poświęcili chwilę na lekturę. Pozdrawiam! Zawsze Sam Wybierasz…

Twórczość Szczura możecie znaleźć na kanale YouTube: WEJDŹ!

Całość przygotował: Patryk FENT

Odwiedź – kliknij:
szczurzswbanner fentLINK rnbanner

Wsparcie – kliknij:

KotUkostka KostkaShop
rapzajawkabanner tbackstagerbanner RaP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ