KaeN na kanale Duży w Maluchu udzielił osobistego wywiadu na temat swojej przeszłości, w której był narkomanem i złodziejem.

Przyznał również, że w tym trudnym dla niego okresie wiele pomogła mu… modlitwa.

Raper zapytany przez prowadzącego o to, czy miał jakieś myśli samobójcze odpowiedział:

Miałem 3 próby. Na szczęście, wracając do tego, że miałem silny organizm, po zażyciu sporej dawki medykamentów, obudziłem się i po prostu wymiotowałem tym wszystkim (…) To były różne leki na ciśnienie i krążenie. Zjadłem to garściami. Ja nie powinienem się po tym obudzić”.

Kaen wspomina również, że poza próbami samobójczymi po zażyciu narkotyków, wiele razy był na skraju wytrzymałości fizycznej jak i psychicznej.

To są chwile kiedy boisz się wyjść z własnego łóżka, kiedy przychodzą znajomi i zdrapują Cię z tego łóżka podając Ci pod nos jakieś tam specyfiki, żebyś po prostu wstał i zaczął żyć (…) To są maratony ciągnące się po półtorej miesiąca z dwudniowymi przerwami i dalej się leci. Ja byłem blady, bałem się promieni słonecznych. Moje życie toczyło się w nocy, gdzieś po jakiś piwnicach i spelunach (…) W takim wydaniu życie to dramat, gówno i bagno” -wyznaje szczerze raper.

Dawid przyznaje również, że często się modli i uważa, że Bóg jest przy nim.

Modlę się często. Jeszcze jak mieszkałem na placu Grzybowskim, jest tam taki piękny kościółek. Często w tygodniu, w natłoku codziennych spraw, gdzieś idąc z miejsca na miejsce, mijając kościół, często lubiłem sobie tam pójść, usiąść jak jest cisza, gdy są 3 osoby w kościele, pomodlić się, posiedzieć, porozmyślać. Przez moje krótkie życie, ale burzliwe, modlitwa naprawdę mi w wielu sytuacjach pomogła i dodała otuchy„.

Podczas wywiadu doszło również do ciekawej sytuacji. Mianowicie, prowadzący postanowił przebadać swego rozmówcę alkomatem, wynik wyniósł 0.00 promili w wydychanym powietrzu.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ