Nie szukam nowych słuchaczy” – podkreśla warszawski raper

Czy złote płyty i wciąż rosnąca popularność Dixon37 to wyznacznik ich siły scenicznej?: „mi się też wydaje, że konsekwencji w tym, co robimy. Nie jest tak, że my nie szukamy nowych rzeczy, ale cały czas trzymamy swój poziom i sznyt uliczny z którego jesteśmy znani. Dużo ludzi eksperymentując zapomina o starych słuchaczach. Nie szukam nowych słuchaczy. Jak ktoś będzie chciał <<kupić>> nas nowych to sprawdzi, ale jeśli nie szanujesz starego słuchacza, to za chwilę możesz nie mieć ani nowych, ani starych” – mówi Kafar, którego debiutancka solowa płyta „Panaceum” niedawno pokryła się złotą płytą, a po trzech miesiącach od premiery ten status uzyskał również projekt „Krew Za Krew” Dixon37.

Widać ten nurt, który nas wychował i tego się trzymamy. Wiadomo, że to też ewoluowało przez lata, ale widać, że to cały czas jest warszawska ulica” – dodaje w rozmowie z CGM.PL.

Raper zauważa, że zespół nie stoi w miejscu, ciągle szlifują swój warsztat, również dzięki bitom, które wybierają od producentów: „same bity dużo dają. Bity się tak zmieniły od pierwszej płyty – jakichś tam chamskich zapierdalaczy i jakiegoś tam francuskiego ostrego rapu Klimsona czy melodyjnych refrenów. Widać, że jest to coś zupełnie innego, ale jest ta stara dobra uliczna warszawska szkoła„.

Kolejna płyta Dixon37 planowana jest na 2018 rok. Czy również, tak jak poprzednia, ukaże się w DistrictArea? Prawdopodobnie tak: „jesteśmy zadowoleni z tej wytwórni” (info!)

Dixon37 o złotej płycie „KZK”: „to było totalne zaskoczenie dla nas”

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ