Kali o Firmie i pobycie w więzieniu: „nie wstydzę się tamtego okresu

Solowa kariera muzyczna Kaliego, od momentu odejścia z macierzystego składu Firma, nabrała niesamowitego rozpędu. Dziś może on pochwalić się wielotysięczną sprzedażą fizycznych albumów, milionowymi wyświetleniami na Youtubie czy wieloma złotymi i platynowymi płytami. Czy czuje on wstyd i niechęć do starych czasów i początków Firmy?: „Nim się spotkaliśmy, rozmawiałem z mamą, która jest moją wielką fanką. Ma wszystkie moje płyty, zna wszystkie moje teksty. Powiedziała mi taką rzecz. Czytała ostatnio wypowiedź Tadka zamieszczoną na Pudelku, bo lubi siedzieć na tej stronie i sprawdzać, co dzieje się w świecie celebrytów (śmiech). W tym artykule była informacja, że Tadek udzielił wywiadu dla Radia Maryja i wspomniał w nim, że wstydzi się za siebie z czasów Firmy. Ze mną tak nie jest, nie wstydzę się tamtego okresu. Taki wtedy byłem. To jest tak, jakbym miał się wstydzić tego, że siedziałem w więzieniu” – mówi w rozmowie z magazynem Vaib.

Kali twierdzi, że – z biegiem czasu – pobyt w więzieniu przyniósł mu życiowe doświadczenie, prawdziwą szkołę życia, przez co bardziej rozumie otaczający go świat i ludzi: „Wierzę w przeznaczenie i łańcuch przyczynowo-skutkowy. Wierzę, że każdy czyn prowadzi cię do jakiegoś miejsca w przyszłości. Możliwe, że nigdy nie rozmawialibyśmy w tym samochodzie, gdybym nie przeżył tego, co przeżyłem. Wiem, że to, co mówiłem na albumach Firmy, było momentami płytkie, choć wielu małolatów wychowaliśmy „na ludzi”. Na zawsze zagościliśmy w sercach i pamięci słuchaczy ulicznego rapu. Firma to legenda. W tamtym okresie jednak robiłem wszystko, by spierdolić sobie życie. Zawładnęła mną miłość do nielegalnego procederu, pieniędzy i używek. Podobał mi się taki styl życia – to było słychać w moich numerach – tłumaczy.

Poniżej jego najnowszy utwór/teledysk „Sól”:

TELEDYSK: Kali – „Sól” | premierowy utwór

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ