Kali opisuje utwór „LOLITA”

Kali postanowił opowiadać o poszczególnych utworach ze swojego najnowszego solowego albumu – „Krime Story”. Na początek opisał „Krime Story Prolog” (WEJDŹ!), następnie przekazał kilka słów odnośnie „Mów mu Krime” (WEJDŹ!) oraz „Na dzielni” (WEJDŹ!). Tym razem opisuje przebieg prac nad „Lolitą”:

Następny kawałek z płyty Krime Story, który „biorę na warsztat” to „Lolita”. Jeden z oryginalniejszych bitów na krążku KS. Wstępnie planowałem wykorzystać tą produkcję do innego utworu jednak po czasie stwierdziłem, że idealnie pasuje mi w klimat opisu bogatej i zepsutej lolity. Szczególnie podoba mi się syntezator rodem z lat 80 (podobnych brzmień używał Kuba O na albumie PCP). Utwór wprowadza do akcji bohaterkę z powieści czyli Kamilę i opisuje jej charakter nawiązując do sytuacji i scen z książki. Na wersji fizycznej albumu poprzedziłem ten kawałek skitem zaczerpniętym a właściwie cytowanym z powieści (scena jak koleżanki spotykają się przed lekcjami w damskim kiblu). Nawijka klasyczna, bez zbędnych wyskoków ale z chwytliwym jak zawsze refrenem. Pomimo iż lubię ten kawałek to będąc szczerym nie sądziłem, że ta pozycja uplasuje się w pierwszej piątce najbardziej odwiedzanych produkcji z KS na YT. Aha, zdjęcie małej dziewczynki stylizowanej na dorosłą kobietę z żurnala ( zresztą z okładki żurnala zajebane ) jest najbardziej wymowną wizualizacją w digibooku” – zachowana oryginalna pisownia (źródło: www.facebook.com/KaliGanjaMafia)

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ