5535335

Kali opisuje utwór „ZWIERZĘ

Kali postanowił opowiadać o poszczególnych utworach ze swojego najnowszego solowego albumu – „Krime Story”. Opisał już następujące produkcje:
– „Krime Story Prolog” (WEJDŹ!)
– „Mów mu Krime” (WEJDŹ!)
– „Na dzielni” (WEJDŹ!)
– „Lolita” (WEJDŹ!)
– „Kwaśny wypad” (WEJDŹ!)
– „Penga” (WEJDŹ!)
– „Latawica” (WEJDŹ!)

Przyszedł czas na „Zwierzę”:

Ten kawałek wieje grozą ale nie mogło być inaczej gdyż opisuje „przyczajonego” bohatera powieści KS czyli seryjnego mordercę kobiet. Owy „gagatek” miał istotny wpływ na fabułę KS tak więc tego utworu nie mogło zabraknąć. Bit od PSRa tak chory, że strach go odpalać w nocy. Faworyt Seby i mojej Żony (zastanawiam się czy nie wysłać ich na badania psychiatryczne) lecz do moich topowych produkcji z KS nie należy. Jak kilka innych tracków, wpadł na KS w ostatniej chwili. Nie byłbym sobą jeśli nie wrzuciłbym jakiegoś followupa tak więc refren nawiązuje do „Aint No Sunshine” DMX’a (a właściwie Bill’a Withersa). Stworzeniem profilu psychologicznego mordercy nie było proste i na potrzeby tego rozdziału musiałem trochę podszkolić się z terminologii patomorfologicznej. Gęsia skórka cały czas towarzyszyła mi podczas pisania a wilki wyły za lasem ;) Niegdy nie sądziłem, że zrobię kawałek z podgatunku horrorcore zwłaszcza, że kompletnie się tym stylem nie jaram. A jednak..” – (zachowana oryginalna pisownia)

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ