Kękę zapytany przez Kubę Stemplowskiego o jego mini album z Hase, porównał ten projekt do wysiadki z pędzącego pociągu. -> wywiad <-

„Chcę zrobić coś nienastawionego na OLiS (…) zupełnie od czapy. To będzie całkiem nowy klimat”.

Piotrek przyznaje, że chciałby zrobić coś co pozbawiłoby go presji, spoczywającej na nim po wielkich sukcesach jego trzech solowych płyt.

„Żadnych platyn nie będzie, będzie zwykła płytka, a później zobaczymy”- obiecuje Kęke.

Natomiast zapytany o początki współpracy z raperem z rodzinnego miasta mówi, że: „Słyszałem Daniela (Hase) już jakiś czas temu. Jarałem się tym co robi, fajnie zrobiona płyta (…) bardzo mi przypadła do gustu”.

Zdaniem Kękę, Hase posiada odróżniający się styl, zupełnie inny od tego co jest obecnie promowane. Sam wspomina swój debiut z 2013 roku, jak to jako zbuntowany i głodny rapu wchodził do gry. Jego zdaniem taki sam jest właśnie Hase.
Jak stwierdził Piotrek: „ Wierzę w to, że muzyka może się obronić i tak samo wierze, że gdy ludzie go usłyszą, to zobaczą, że jest to bardzo wartościowy, młody człowiek”.

Co zatem wyjdzie z kooperacji wyżej wymienionych raperów? Przekonamy się niedługo.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ