KęKę wspomniał o swoim debiutanckim koncercie, który odbył się 15 lat temu…

15 lat temu, w 2002 zagrałem swój pierwszy koncert. W 2013 wyszedł pierwszy klip i pierwsza płyta. To jest 11-scie lat bez fejmu, hypu i profitów. I przede wszystkim bez Gwarancji na cokolwiek. Tak po prostu. W między czasie. Matura, studia, praca, bezrobocie, nałogi, syn, bida, życie. Się udało choć nie musiało. Więc jak ktoś do mnie piszę, <<działam już od roku, pomóż bo już tracę zapał i chyba to rzucę>> to trochę nie ten adres” – napisał radomski raper, publikując przy tym (poniższe) zdjęcie.

Jak ten koncert wyglądał?” – zapytał jeden z fanów. „Zapomniałem tekstu. Rapowalem freestyle który się nie rymowal. Zrobiłem z siebie kretyna, a na końcu ktoś przejął majka kończąc mój festiwal wstydu hehehehe” – odpowiedział Kę.

Także młodzi raperzy, do roboty, samo nic nie przyjdzie…

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ