My zapierdalamy od rana do wieczora za tym wszystkim, żeby dało się zarobić” – mówią zgodnie Małach i Rufuz

Kilka tygodni minęło już od premiery czwartej płyty warszawskiego duetu – „Projekt Independent”. W rozmowie z „Hip-Hop.pl z buta wjeżdża” padło pytanie o to, czy muzyka przynosi im profity: „na pewno da się wyżyć z muzyki, ale nie w ten sposób jak większość ludzi myśli. Nie wystarczy wydać byle jakiej płyty, byle jakim kosztem, nie przykładając się do tego itd. Większość ludzi na tym etapie odpada i wtedy to samo się weryfikuje. Widzą, że nie jest to tak, jak myśleli i ich przygoda z muzyką kończy się po jednej płycie” – mówi Małach.

Moim zdaniem da się zarobić. My zapierdalamy od rana do wieczora za tym wszystkim, żeby dało się zarobić. Pieniążki nie spływają od razu, ale jeśli włoży się dużo pracy w potężny projekt, z czasem to zaowocuje. Jeśli pieniądze nie wpływają z muzyki, to m.in. z koncertów. Za swoim trzeba latać…” – dodaje.

Dużo jest spraw około-muzycznych, ale generalnie można poprowadzić to w tym kierunku, aby żyć tylko z muzyki. Nie pracować nigdzie indziej. Trzeba ogarniać mnóstwo innych spraw wokół siebie, to wtedy jesteś w stanie uzbierać tyle, żeby nie zajmować się niczym innym” – kontynuuje z kolej Rufuz. „Mamy produkcję ciuchów – 360, robimy również – TEMPO, przy tym również jest dużo pracy: projektowanie, odwiedzanie szwalni, doglądanie tego wszystkiego. To nie jest tak, że wymyślisz sobie jakąś koszulkę czy bluzę i ktoś to wszystko dobrze zrobi – jak ktoś miał do czynienia z tym, to wiadomo, że wychodzą jaja na wszystkim, czego nie sprawdzisz osobiście” – tłumaczy.

Internetowy odsłuch albumu „PRO_INT” Małach x Rufuz – poniżej:

Małach / Rufuz „Projekt Independent” – internetowy odsłuch albumu

PODZIEL SIĘ

2 KOMENTARZE

  1. Nie da się wyżyć z muzyki, bo to Polska. W krajach rozwiniętych muzycznie nie byłoby z tym problemu. Ludzie waszego pokroju nie powinni martwić się o pieniądze i dzięki temu skupić się na tym co robią najlepiej. Moim skromnym zdaniem to pojebany system. Mało kto wie jak wiele pracy, ludzkich zdolności i czystego skurwysyństwa w dążeniu do celu potrzeba żeby zaistnieć w branży, do której wsyscy teraz lgną jak „muchy do miodu”. M&R propos. Dobre gówno. Jak ktoś jest w temacie to widać progress gołym okiem. Pozdrawiam. Fan

  2. Jakie rapsy takie hajsy. Moze nie? To dlaczego sokół pono i reszta śmietanki nienarzeka na brak pieniędzy? Bo robią dobrą muzyke a nie gówno którego nikt nie chce słuchać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ