Małpa i zespół Bajm z Beatą Kozidrak na czele w jednym utworze? Była na to szansa…

W najnowszej rozmowie Małpy z aktivist.pl opowiedział o tym, jak nie doszło do jego wspólnego utworu z zespołem BAJM:

Pracujemy właściwie tylko nad tym, co finalnie trafia na album. Po mojej śmierci moja rodzina nie zarobi za wiele na tym co tam leży u mnie na dysku <śmiech>. Mamy jeden odrzut i to też nie dlatego, że my go nie chcieliśmy tylko Little (połowa The Returners – przyp. red.) zrobił bit na samplu z zespołu Bajm i oni nie zgodzili się na jego wykorzystanie. To był fragment numeru „Małpa i Ja”, w chuj kwasowego, oni go na jakiejś ciężkiej bibie musieli wymyślić. No i tam był taki przypał, że managerem zespołu był wtedy mąż Beaty Kozidrak z którym ona była 30 lat i akurat w tym momencie oni się rozstawali. Któregoś dnia siedzimy na próbie, wchodzi Chwiałek (DJ Chwiał, druga połowa The Reurners – przyp. red.) i mówi – nie zgadniecie co widziałem na stacji, w jakimś Party czy coś, na okładce – Kozidrak rozwodzi się ze swoim mężem. A my akurat wtedy rozmawialiśmy z nim o wykorzystaniu tego sampla, prawie, że codziennie do niego dzwoniłem. Po 30 telefonach byliśmy i ja już go prosiłem, mówię mu, że to dla dobra muzyki – zespół Bajm, dziedzictwo, my z tego czerpiemy, nie chcemy tego profanować; jeśli wam się nie podoba to my to przyjmiemy, ale nie chcemy żeby tak się stało, bo wy się…. rozwodzicie. No i on mówi – no, dobra to bierz. Więc ja dzwonię następnego dnia pytam – pamięta pan, wczoraj dzwoniłem; – nic nie pamiętam. No i się nie udało„.

Cały wywiad znajdziecie na: aktivist.pl/wywiad-z-malpa

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ