6564546564

„Moją ucieczką i terapią jest rap” – mówi Mei

Najnowsze teledyski, m.in. „Co było to było” (ft. Peja, Radyo, Terronrissa), czy „Od nowa” (ft. Dono TEWU) znajdziecie na rap-news.eu

Codziennie udajemy. Udajemy pewnych siebie, szczęśliwych, spełnionych. Im więcej w nas rozterek i smutku tym więcej zdjęć na Facebooku’u z uśmiechem od ucha do ucha, ale głębokim smutkiem w oczach, czego prawie nikt nie potrafi dostrzec. Robimy to, bo nie chcemy , żeby inni ludzie uważali nas za nieudaczników, za osoby przegrane, zwłaszcza w czasach, kiedy tak bardzo promowana jest New Age’owska propaganda plująca do obrzydzenia słowem „sukces”i sloganami typu: ” Kim jesteś? Jesteś zwycięzcą!”, które skutecznie piorą mózg osobom i tak już borykającym się z problemami psychicznymi. Tak naprawdę większość z nas drąży smutek. Wydaje mi się, że wynika on z ciągłego wyścigu, aby nie zostać w tyle, aby spełnić oczekiwania innych ludzi, aby udowodnić światu, że też potrafię, że nie jestem gorszy. I tak gonimy za nie swoim celem, za tym czego tak naprawdę nie chcemy i nie potrzebujemy, dla uznania, względnego szacunku czy uścisku dłoni ludzi, których nie obchodzimy. Zapominamy w tym wszystkim o tym, czego naprawdę chcemy, o czym naprawdę marzymy. Wciąż pędzimy za tym, aby zadowolić innych ludzi, aby spełnić ich oczekiwania, do momentu, kiedy nadchodzi dzień, gdy nie mamy już siły wstać z łóżka i ponownie zacząć maraton. Większość tych rzeczy nie potrzebujecie. Moją ucieczką i terapią jest rap. Może prosty i bez poczwórnych rymów, ale sama jestem osobą mało skomplikowaną i szczerą. I taka też jest i będzie moja muzyka, prosta i szczera, ale moja, nieudawana i niewymuszona pod aktualne trendy. Chociaż dzisiaj może nie jest to „trendy”, ale zróbcie coś dla siebie – bądźcie sobą!” – przekazuje swoje przemyślenia Mei w jednym z wpisów na swoim fanpage.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ