jest zbyt dużo raperów, a za mało jest w tym wszystkim osobowości” – zaznacza Kear

Obywatel MC, znany również jako Kear – członek legendarnego trójmiejskiego składu – Deluks oraz PCP (połączenie składów Deluks, JWP, Intoksynator), niedawno porozmawiał z Maciejem Kiwakiem dla www.redbull.com. Postanowił on wypowiedzieć się na temat aktualnej kondycji polskiego Hip-Hop’u, biorąc pod uwagę słowa Andrzeja Cały (m.in. redaktora magazynu Ślizg) z 2007 roku, gdzie: „Można by zaryzykować stwierdzenie, że hip-hop w Polsce zatoczył koło i powrócił na nowo do pewnego podziemia. Odchudzony o dziesiątki tysięcy sezonowych fanów, cwaniaków predystynujących do roli wydawców płyt„:

  • Myślę, że w tej tezie jest dużo prawdy. Ja sam byłem wkurzony na to, co działo się w hip-hopie i to był jeden z tych okresów, kiedy wycofałem się z powrotem „do podziemia”. Mimo to, że po sukcesie projektu „Północ Centrum Południe” fani oczekiwali od nas nowych rzeczy, to jakoś nie miałem ochoty brać w tym udziału. Mało to miało wspólnego z kulturą, w której się zakochałem kilka lat wcześniej. Odnoszę wrażenie, że za chwilę ten cały boom spowoduje, że znowu coś pęknie i hip hop znowu wróci do podziemia. Ostatnio pojawiło się dużo wydawnictw i mam takie poczucie, że jest zbyt dużo raperów, a za mało jest w tym wszystkim osobowości. Ludzie zaczynają się skupiać nad zupełnie innymi rzeczami. Ważne stały się czapki, buty, czy matematyka wersów, a tak naprawdę mało kto patrzy na ładunek treści i wartości, jaki to ze sobą niesie – stwierdził Kear.

Gdański arysta, obok tworzenia rapu, graffiti czy jazdy na motocrossie, zajmuje się, m.in. organizacją imprez, które są jednym ze źródeł dochodów: „Dla mnie organizacja imprez jest sposobem na życie, tak zarabiam pieniądze, ale jednocześnie dostarczanie ludziom rozrywki„. Co z muzyką?:

  • Muzykę natomiast traktuję stricte jako hobby – nie szukam w tym źródła dochodu. Kiedyś Krs One powiedział: „Najfajniej jest robić hip hop w momencie, kiedy nie musisz zarabiać na nim pieniędzy, bo wtedy patrzysz na to wszystko z zupełnie innej perspektywy” – właśnie w ten sposób staram się na to patrzeć, robić to co czuję i dzięki temu mam swego rodzaju luz – podkreśla.

Aktualnie jego solowa dyskografia prezentuje się następująco: „Getto Deluks” (2003; wydawca – Prosto Label) i „22” (2016; wydawca – Empire Music Studio).

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ