Nie było rozmów o większym projekcie” – podkreśla reprezentant wytwórni Asfalt Records

24. listopada br. na sklepowe półki trafiła najnowsza solowa płyta Otsochodzi, pt. „Nowy kolor”, która cieszy się sporym zainteresowaniem oraz… hejtem. Negatywne opinie pojawiły się pod względem, m.in. klimatu utworów, które mocno odbiegają od „starszej” twórczości warszawskiego rapera. Wszyscy zwracają uwagę przede wszystkim na tytułowy singiel, w którym gościnnie można usłyszeć Taco Hemingway’a (zebrał on już prawie 17MLN wyświetleń na Youtube).

TELEDYSK: Otsochodzi x Taco Heminway „Nowy kolor” – sprawdź!

Utwór ten mocno nie spodobał się nie tylko słuchaczom, ale i raperom. Mocne słowa użył, m.in. Kali: „jeśli ostatnia ‚prawdziwa’ wytwórnia wypuszcza takiego gniota, to chyba trzeba kończyć z rapem… #akyszskurwielu” |info!|

Jak tę całą sytuację przeżywał Otsochodzi? Przyjął wszystko „na klatę” twierdząc, że obecnie robi tylko to, co go interesuje, nie patrząc na to, czego chce publika: „Zmęczony nie byłem. Odczułem naturalnie, że jest to wyjątkowy okres w mojej przygodzie z muzyką, że zrobiliśmy świetny kawałek z Filipem, który się dobrze przyjął. Szczerze powiedziawszy, miałem gdzieś – i nadal mam – opinie ludzi o tym kawałku. Wiem, że zrobiliśmy coś, czym się jaram. To jest najważniejsze” – mówi w rozmowie z dustyroom.pl.

Na trackliście albumu „Nowy kolor” możemy również zobaczyć Pezeta, który dograł się do utworu, pt. „AHA” |SPRAWDŹ KLIP!| – jak przebiegła współpraca między młodym, a bardziej doświadczonym artystą? „Współpracuję z Pezetem i jego ludźmi już od jakiegoś czasu na płaszczyźnie odzieżowej. Dzięki temu jestem z nim w kontakcie. Pamiętam, że powiedział mi kiedyś, że widziałby mnie na swojej epce, którą miał swego czasu w planach. Temat niestety ucichł, a ja nie wiedziałem czy Pezet jeszcze nagrywa czy może spauzował. Nagrałem kawałek „AHA” z myślą, że mu go podeślę. Brałem oczywiście pod uwagę to, że może mi odmówić, ale na szczęście się zgodził. Po dwóch miesiącach zaprosiłem go do studia – nagrał swoją zwrotkę przy mnie, z moim realizatorem. Tak powstał kawałek„.

Prowadzący tę rozmowę pokusił się nawet o poruszenie kwestii wspólnej płyty Otsochodzi x Pezet, lecz raper kategorycznie zaprzeczył jakoby taki projekt był w planach: „Nie było rozmów o większym projekcie. Nie wydaje mi się, by do czegoś takiego doszło, bo – z tego co wiem – Pezet póki co nie nagrywa nowych numerów„.

Czy chcielibyście kiedyś usłyszeć album Otsochodzi x Pezet? Zachęcamy do komentowania.

TELEDYSK: Otsochodzi (ft. Pezet) – „Aha” | NOWY KOLOR

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ