Koncerty są czymś, co zawsze chciałem robić

Paluch w rozmowie z Kubą Głogowskim opowiada o ciężarach i pozytywnych stronach bycia rozpoznawalną osobą: 

  • Uwielbiam robić to, co robię. Koncerty są czymś, co zawsze chciałem robić. Żyć z tego i wszystko się zgadza, natomiast po pewnym czasie dochodzi się do wniosku, że ma to wiele minusów. Cała ta popularność, cały ten ciężar psychiczny bycia rozpoznawalnym na ulicy, na co dzień, na wakacjach – gdziekolwiek – to trwa już jakiś czas i daje się we znaki jeśli chodzi o kondycję psychiczną, a co za tym idzie też fizyczną. Jak duch nie gra dobrze to i fizyka nie jest najlepsza – opowiada poznański raper podczas Wrocław Hip Hop Festival w Hali Stulecia, który… nie jest fanem zaczepiania swoich ‚idoli’, choć rozumie osoby chcące zrobić z nim wspólne zdjęcie czy zdobyć autograf: „w czasach kiedy byłem słuchaczem i odbiorcą nie zaczepiałem ludzi. Do końca tego nie rozumiem. Wchodzenie na mój prywatny teren jest dziwne. Staram się, na tyle ile mogę, to ratować” – dodaje.

24. listopada na sklepowych półkach pojawił się najnowszy solowy album Palucha, pt. „Złota Owca”, który cieszy się ogromną popularnością. Na rap-news.eu znajdziecie pełny internetowy odsłuch:

Paluch „ZŁOTA OWCA” – premiera i internetowy odsłuch albumu

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ