5466547456

„Dlaczego nie może być tak, jak w Stanach? Jest pastor, ma żonę i dzieci” – mówi Peja dla Interia.pl

Peja wypowiedział się o pomyśle na mocno kontrowersyjną okładkę projektu „DDA”, oraz przekazuje swoją teorię dotyczącą Kościoła:Ja się nie zgadzam z tezą Kościoła, że jak nie przychodzisz do świątyni to nie masz styczności z Bogiem. No bo przecież Bóg jest wszędzie, nie tylko w budynku, którym zarządza Kościół. Jak masz krzyż w domu, to też możesz się pomodlić. Myślę, że Kościół robi teraz złą robotę i z każdym rokiem traci wiernych. W Europie miało to miejsce dawno temu. Kościół zawsze bazował na nieświadomości młodych oraz na ludziach starszych i ich strachu przed nieznanym, czyli śmiercią. A okładka? Okładka jak okładką. Mój producent ma facjatę jak ksiądz, a w sieci nazwali go ministrantem. Więc powiedziałem mu, że będzie robił za księdza. Zgodził się, dopiero gdy powiedziałem, że dostanie do asysty fajne d*py. A że zbiegło się to z filmami „Niewinne” i „Spotlight”, z ustawą antyaborcyjną i całym tym gównem, to czysty przypadek. Nie był to żaden specjalny marketing. Z drugiej strony, ktoś mi powiedział, że jakbyśmy chcieli pokazać autentyczny obraz księży, to moglibyśmy im tam posadzić na kolanach małe dzieci.

Myślę, że pokazujemy właściwy kierunek, nie ma co się oszukiwać. Ksiądz też człowiek – r*chać musi. Dlaczego nie może być tak, jak w Stanach? Jest pastor, ma żonę i dzieci. Różne źródła wysuwają hipotezy jakoby pedofilia pochodziła od Kościoła. Czytałeś książki choćby Markiza de Sade? Różne rzeczy się kiedyś działy w związku z duchownymi. Oczywiście Markiz swoje odsiedział, ale na szczęście jego dzieła się zachowały” (cytat pochodzi z wywiadu dla interia.pl)

Całą rozmowę Peji z interia.pl znajdziecie: tutaj!

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ