3525253523

Coraz więcej wiadomo na temat nowej płyty Pezeta

Planujemy stylistycznie nawiązać klimatem m.in. do Grammatika” – mówi warszawski raper

Z racji mojej kilkuletniej przymusowej przerwy miałem okazję z dystansem spojrzeć na siebie i wiele spraw. Mimo że z Aurem powoli nagrywamy nowy materiał, to dalej się zastanawiam nad powrotem. Proces tworzenia nie powala tempem, bo każdy z nas ma dużo swoich obowiązków. Myślę jednak, że będzie dobrze. Planujemy stylistycznie nawiązać klimatem m.in. do Grammatika. Elektroniki nie zabraknie, ale będą również samplowane dźwięki. Pojawiają się chociażby sample z black metalu. Może wydawać się to dziwne, ale brzmi świetnie i bardzo oryginalnie” – mówi Pezet dla weekend.gazeta.pl.

Nie wydałem albumu od ponad trzech lat i przez mniej więcej tyle nie gram już koncertów. Refleksje, które się we mnie nazbierały przez ten czas, są dość ponure. Ciągle wracała do mnie myśl, że nie chcę już być częścią naszego show-biznesu. Wynikało to także z moich problemów zdrowotnych. Jednak gdy zacząłem wracać do formy, z miejsca poczułem tęsknotę do tych przyjemnych aspektów życia rapera. Tworzenie muzyki, koncertowanie… Chyba wcześniej tego nie doceniałem. Jak stoisz na scenie i masz przed sobą tysiąc pięćset osób, i robisz z nich „dywan, który lata”, to daje ci to więcej satysfakcji niż wszystko inne” – dodaje.

Całą rozmowę możecie przeczytać na weekend.gazeta.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ