Pono jest jednym z pomysłodawców stworzenia Bielańskiej Akademii Rapu

53535334

Czy poleca rap jako sposób na zarobek?: „Są tacy, którzy potrafią na tym zarobić. Ale raperzy zarabiają raczej na firmach odzieżowych, które promują swoim wizerunkiem” – Pono dla TVN Warszawa

Pono jest jednym z pomysłodawców stworzenia w Warszawie miejsca dla młodych ludzi i nie tylko, gdzie podczas warsztatów będą mogli dowiedzieć się teoretycznie, jak i praktycznie, w jaki sposób napisać dobry tekst, stworzyć muzykę, mix, czy mastering. Bielańska Akademia Rapu (w skrócie BAR) miałaby funkcjonować na warszawskich Bielanach (więcej o tym przeczytacie: TUTAJ!).

Jeżeli ktoś zdecyduje związać swoje życie z rapem, to w co się pakuje?” – zapytany przez redaktora TVN Warszawa odpowiedział: „Kolorowo to jest tylko w teledyskach. Raper to taki sam człowiek jak murarz, szklarz, czy informatyk. Ma takie same problemy, takie samo życie, które przeżywa w tym samym mieście„.

Są tacy, którzy potrafią na tym zarobić. Ale raperzy zarabiają raczej na firmach odzieżowych, które promują swoim wizerunkiem. Samo rapowanie nie wystarczy, trzeba mieć alternatywne źródła dochodu. Ja też mam firmę odzieżową, ale to jest bardziej nastawione na zajawkę niż na profity. Jak będą to super, a jak nie to trudno” – dodaje.

Czy jest zadowolony ze swojego życia?: „Teoria szczęścia, którą znam jest taka, że jeżeli twoje zajęcie daje ci szczęście, to nigdy w życiu ciężko pracować nie będziesz. Tak jest fajnie. Żyję skromnie, ale żyję pasją. Jest miłość w życiu. I tak naprawdę, to chyba o to chodzi, bo znam takich ludzi, którzy mają tylko pieniądze i samochody” – odpowiedział.

Więcej znajdziecie na tvnwarszawa.tvn24.pl

PODZIEL SIĘ