Pierwsze problemy Popka w Polsce

Popek od kilku dni podróżuje po Polsce, gdzie rzesza fanów fotografuje się ze swoim idolem, tymczasem pierwsze problemy napotkał w Krakowie, gdzie musiał uciekać przed kibicami krakowskiej Wisły.

Większość już chyba słyszała o przygodach gangstera i zabijaki Popka z delegacją Wisły Kraków po jego powrocie do Polski. Salwował się ucieczką do Galerii Krakowskiej gdzie znalazł wsparcie u stróżów prawa, którzy go objęli specjalnym nadzorem” – informują prowadzący fanpage „Gra w Wiśle to honor, nie obowiązek”. Na dowód tego prezentujemy na rap-news.eu zdjęcie zrobione przez przypadkową osobę.

comment_wXO2BSNTVSWufG0abQqSDzZhasOncok3,w400

http://rap-news.eu/wkrotce-szczegoly-dotyczace-imprezy-powitalnej-popka-w-tauron-arena-krakow/

10 KOMENTARZE

  1. Po Pierwsze to sa ochroniaze nie stroze prawa i ciekawe jak wy byscie sie cwaniaki zachowali. Jebac Wisle Krakow

  2. Jebać Wisłę , jak kurwy takie cwane to czemu zaden z nich na solo z nim nie wyszedł tylko ekipą na jednego… Żenada.

  3. Wkleje wam tu bo ciekawe co piszą osoby pracujące w tej galerii:
    Informacja podana przez stronę kibiców Wisły nie jest jak się okazuje prawdziwa. W każdym razie częściowo nie jest – w części o udziale w tym kiboli.
    Popek nie uciekał do galerii przez kibicami. Według osób tam pracujących Popek kilkukrotnie chciał nagrać filmik w galerii. Miał być filmowany kiedy gra na gitarze.
    Zgodnie z regulaminem na rejestrację obrazu na terenie galerii trzeba mieć zgodę. Za pierwszym razem ochrona poprosiła aby przestali filmować w galerii.
    Popek lub któraś z osób towarzyszących próbowała się dogadać, więc ochrona zaproponowała żeby wystąpili o zgodę do ich przełożonego. Tak też zrobiono, lecz ten nie mógł wydać zgody od ręki.
    Na zdjęciu faktycznie jest Popek który idzie po swoje rzeczy (gitarę i jakieś klamoty) pozostawione w miejscu gdzie nagrywali „swój klip”.
    Ochroniarze przed nim to panowie z którymi był u kierownika i u którego nic nie załatwili.
    Popek potem próbował zrobić jeszcze raz nagranie, wbiegając do galerii i robiąc to na partyzanta. Z tego co wiadomo ochrona tym razem nie chciała już rozmawiać i zagroziła wezwaniem policji więc cała ekipa „Popka” opuściła galerię.
    I tyle tego było. Jeśli byli tam jacyś kibole to albo się nie ujawniali, albo był jednym z nich kierownik który Popka kazał ochronie wyprosić.
    W powodu powyższego Popek nie będzie się chwalił, że go wywalili z galerii i jest teraz w kropce bo nie może odpowiedzieć na irracjonalne zarzuty kiboli Wisły nie ośmieszając się pokazaniem swojego „konfliktu” z ochroną galerii handlowej….

  4. Wy kurwy cwele chuja wiecie a sapiecie zudowskie scierwa!! Bylo solo bylo! Spotkali go w trzech i jeden do niego podjechal i popus w trabe dostal dwa cepy i salut do GK do justusa!! Malolat 95 rocznik mu morde obil taka prawda jebac was geje!! Wielka Wisła!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ