Raper Prodigy, który tworzył połowę grupy Mobb Deep, zmarł w wieku 42 lat.

Prodigy czyli Albert Johnson, grał w Las Vegas tournee „Art of Rap” z udziałem Ghostface Killah, Onyx, KRS-One i Ice-T.

Artysta cierpiał z powodu problemów zdrowotnych przez całe życie, jednak nie jest jasne, co spowodowało śmierć. Od dawna cierpiał na niedokrwistość sierpowatokrwistą, stan, w którym krwinek czerwonych krępuje się w kształcie sierpy i umiera wcześniej, pozostawiając niedobór zdrowych krwinek czerwonych. Stan może prowadzić do bolesnego zablokowania przepływu krwi.


„Z ogromnym smutkiem i niedowierzaniem potwierdzamy śmierć naszego drogiego przyjaciela Alberta Johna, znanego milionom fanów jako Prodigy legendarnego amerykańskiego rap duetu Mobb Deep”, powiedział publicysta w oświadczeniu. „Prodigy został zdystansowany do szpitala kilka dni temu w Vegas po tym, jak Mobb Deep wystąpił z powodu powikłań spowodowanych niedokrwistością w niedokrwistości sierpowatokrwistej. Jak wiekszość fanów wie, Prodigy walczy z chorobą od urodzenia. Dokładne przyczyny śmierci nie zostały jeszcze określone. Wszystkim wszystkim chcielibyśmy podziękować za poszanowanie prywatności rodziny „.

Prodigy po raz pierwszy pojawił się na scenie muzycznej w latach 90 w swoim rodzinnym mieście w Nowym Jorku z Havocem, tworząc Mobb Deep  Duet wziął udział w wielkich beefach podczas rywalizacji hip-hopowej z East Coast-West Coast z Tupac i Biggie Smalls.

Ich muzyka została opisana przez Rolling Stone jako „surowa, żywa i destrukcyjna destrukcja East Coast gangsta rap”.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ