Jadąc palcem po polskiej rapowej mapie w poszukiwaniu wyróżniających się raperek natrafimy oczywiście na nieoficjalną prekursorkę kobiecego rapu czyli Wdowę, działającą na scenie od kilkunastu lat, podczas których współpracowała z wieloma czołowymi raperami. Jako następną można wymienić Lilu, królową śpiewanych refrenów i promotorkę wszelkich inicjatyw wspierających damską część hip-hopowej subkultury. Nie można też zapomnieć o takich weterankach jak Gonix czy kojarzonej z DILL Gangiem, Ryfą Ri.

Problem w tym, że wymienione wyżej Panie bardzo mało się obecnie udzielają, przez co bardzo łatwo zapomnieć o ich udziale w rap grze. Z czego może wynikać ta absencja? Z braku pomysłu na swoją twórczość? A może z niewłaściwie prowadzonej promocji.

Całe szczęście na scenę wchodzą nowe przedstawicielki płci pięknej takie jak chociażby Guova, o której zrobiło się głośno od nagranej przez niej 16-tki do STOPROCENT POMPUJ RAP 2. Jednakże jedną z najbardziej aktywnych i wyróżniających się ostatnio raperek jest przedstawicielka miasta Chełm czyli Ad.M.a. Uczestniczka takich projektów jak Młode Wilki 2014 czy Brudne Południe Cypher vol. 10. Jakby ją najlepiej w skrócie opisać? Młoda, zdolna, urodziwa, świadoma swojego głosu i umiejętności (co najlepiej pokazała podczas hot16challenge), o zmiennym, nieprzeciętnym flow. O jej uniwersalności możemy się przekonać sprawdzając jej najnowszy remix do kawałka pt. „Marzyciel”, którego oryginał brał udział w trzeciej odsłonie STOPROCENT POMPUJ RAP. Owy remix zapoczątkował również reedycje pierwszej płyty raperki z 2013 roku pt. „Szmaragodwa Sczerość”.

Jak widać, Ada w przeciwieństwie do swoich koleżanek z sceny, działa coraz prężniej i ponadto już zapowiedział udział w kolejnych projektach, które będzie można śledzić na jej youtube’owym kanale ExOrienteLuxTV. Czyżby za niedługo miał ukazać się kolejny pomarańczowy banger w wykonaniu młodej raperki z Chełma? A może coś bardziej lirycznego pokroju ostatniego remixu? Przekonamy się czym zaskoczy Nas charyzmatyczna lisica, bo spektrum możliwości ma niewątpliwie spore. Myślę, że trudno byłoby znaleźć na polskiej scenie, drugą tak wszechstronną raperkę z głosem nadającym się zarówno do śpiewanego, nawet akustycznego refrenu, jak i do charakternego bragga z pazurem. Można powiedzieć, że Ad.M.a ma w sobie wszystko co najlepsze z Wdowy i Lilu, tylko z jeszcze większą ilością seksapilu.

Czy takie połączenie może wskazywać na to, że nadchodzi czas wyznaczania nowych standardów w kobiecym rapie? Czy tak jak Wdowa została mianowana prekursorką wizerunku kobiety za majkiem, tak Ada zostanie prekursorką „nowej szkoły” w tej dziedzinie? Czyżby wizerunek zbuntowanej raperki, chcącej pokazać swoje skille za wszelką cenę, miał odejść do lamusa, a na jego miejsce miała wejść Ad.M.a otoczona światłem ze Wschodu? Wszystko możliwe, choć ja osobiście chciałbym, aby Ada nie musiała biec sama w tym peletonie i by damska część sceny była w stanie dotrzymać jej kroku i z nią konkurować, bo jak wiadomo nic tak nie motywuje do działania i samodoskonalenia jak współzawodnictwo. Myślę, że obecnie o krok za chełmską raperka jest Guova, która o ile nie jest aż tak wszechstronna jak jej koleżanka, to pokazała, że technicznie ma się bardzo dobrze i potrafi sobie poradzić na niejednym trudniejszym bicie. Ja osobiście z chęcią zobaczyłbym obie te raperki we wspólnym projekcie, który byłby dobry zarówno pod kątem muzycznym, jak i wizualnym, o ile wiecie co mam na myśli…
Tym dwuznacznym akcentem zakończę swój wywód. Trzymajcie się i wspierajcie kobiecy rap! 5!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ