Dzisiaj poruszę temat radzenia sobie w niezręcznych sytuacjach, które mogę negatywnie wpłynąć na wizerunek rapera. Za przykład posłuży mi dwóch Piotrów, jeden z Radomia, drugi z Warszawy, pomimo że z różnych miast, to obaj mieli ostatnio kłopot z fanami.

Mowa oczywiście o Tym Typie Mesie oraz KęKę. O ile o koncertowej przygodzie pierwszego z nich zapewne słyszeliście (sytuacja z koncertu i oświadczenie rapera), o tyle „afera koszulkowa” z udziałem reprezentanta radomskiej sceny, mogła Wam umknąć. Chodzi mianowicie o ten post:

Kiedy na FP niektórzy piszą, że woleliby większe logo, ale to ty tu jesteś szefem i niczego nie będziesz powiększał 😉😉😉😉😂😂😂www.takierzeczy.com

Opublikowany przez KęKę Radom na 17 sierpnia 2017

Na pierwszy rzut oka, nic szczególnego. Zdjęcie rapera promującego kolekcje koszulek swojego autorstwa. Jednakże opis zdjęcia wywołał u części fanów Piotrka niemałą falę krytyki. Spytacie skąd ten hejt? A no stąd, że niektórzy z zwolenników KęKę odebrali tenże opis za wyraz braku szacunku wobec nich i ich zdania. Dla jasności przedstawię zdjęcie koszulki dostępnej na stronie www.takierzeczy.com

Zdjęcie użytkownika KęKę Radom.

Jak widać koszulki są białe, różnią się od siebie kolorami logo, które nie jest za duże, dlatego też część fanów zwróciło się z zapytaniem do KęKę czy byłaby możliwość jego powiększenia. W odpowiedzi dostali w/w zdjęcie z jednoznacznym dla nich opisem i przesłaniem głoszącym: „Mam w dupie Wasze zdanie, to moje koszulki i logo będzie takie jakie ja chce, bo to ja tu jestem szefem„. Nic więc dziwnego, że co niektórzy poczuli się urażeni i zniesmaczeni postawą swojego idola.
Czy słusznie? No cóż, widać nie każdy ceni sobie minimalizm w streetwearze, tym bardziej kiedy za zwykłą bawełnianą koszulkę z małym, niewyróżniającym się nadrukiem ma zapłacić 89zł. Nie ma co ukrywać, że większość osób kupujących „uliczne” ciuchy chce przez nie pokazać, że słucha danego artysty i utożsamia się z nim, jak i z przekazem jego utworów. Stąd tendencja do sloganów pokrywających praktycznie cały przód danego t-shirtu czy większych logo. Mnie minimalizm na koszulkach absolutnie nie przeszkadza, bo jak ktoś mądry kiedyś powiedział: „Wartości nosi się w sercu, a nie na koszulkach„. Jednakże trochę dziwi mnie, że KęKę tak potraktował swoich fanów, choć domyślam się, że niezamierzenie i gdyby tylko opis opublikowanego zdjęcia brzmiał inaczej, to nie rozpętałaby się taka gównoburza wokół kawałka materiału. Myślę również, że dobrym wyjściem dla wizerunku Piotra byłoby udostępnienie fanom oprócz koszulek chociażby longsleeve’u, na którym logo byłoby odrobinę większe i nie byłoby problemu. No chyba, że ma On tak mocno w to wyjebane, jak nawija w swoim sztandarowym kawałku, z którego to z resztą wzięło się „tańczące T” na promowanej koszulce.

Wyjebane mógł mieć drugi z bohaterów tego felietonu, czyli Ten Typ Mes, wtedy zapewne udałoby mu się uratować swój wizerunek i nie musiałby obrażony schodzić na backstage. Obyłoby się bez wyzwisk, wyzywania na „free” i strzała w pysk od grubego pseudofana.

GlamRap.pl

Mes i "afera pistoletowa" – nowe wideo.Wyjaśnienie: http://glamrap.pl/1/43474-zamach-na-tego-typa-mesa-pistoletem-na-wode-nowe-wideoDzięki Patryk za materiał

Opublikowany przez Glamrap na 26 sierpnia 2017

(Źródło: glamrap.pl)

Szkoda, że Piotruś przygwiazdorzył, tłumacząc, że dał się sprowokować, ale nie lubi gdy mu się przeszkadza w „pracy”. Pytanie tylko czy oblanie 15 ml wody można uznać za prowokację. Co innego, gdyby „zamachowiec” wbiegł na scenę z wiadrem wody i zrobił mu Ice Bucket Challenge. Wtedy faktycznie Mes mógłby się wkurwić, a sprawca musiałby obawiać się, że nawet opaska 2 Paca mu nie pomoże. A tak wyszło po prostu słabo, dziecinnie i żałośnie. Jak dla mnie nic już nie pomogą oświadczenia i próby obrócenia całego zajścia w żart. Może chociaż pelerynki dostępne na stronie alkopoligamii będą schodzić równie szybko jak Mes z sceny. Moim zdaniem poprawnie w tej sytuacji zachował się Stasiak, który w normalny sposób zwrócił „strzelcowi” uwagę i zasugerował mu skoczenie po kilka piwek w ramach zadośćuczynienia, co rzekomo Daniel, sprawca nieporozumienia, chciał uczynić. Tyle że przeszkodził mu w tym wielki raper Mes, który zaczął skandować do mikrofonu: „Idź po piwo! Idź po piwo!”. Oj Piotruś, Piotruś, jeśli będziesz się tak dalej zachowywał na koncertach, to nikt Ci piwa nie postawi. Może pora zmienić zawód i zostać taksówkarzem lub ochroniarzem w klubie, a z resztą…dla Ciebie te zawody, to i prawie to samo, co bycie „raperem”.

11 KOMENTARZE

  1. „Wielki raper Mes” – jak już piszecie artykuły, to starajcie się pozostawac bezstronni, bo tutaj ewidentnie czuc sarkazm i stronniczosc w ocenie sytuacji. Portale powinny przekazywac suche fakty i tyle.

  2. To jest FELIETON, a nie ARTYKUŁ. Felieton może być sarkastyczny i stronniczy, bo przedstawiam w nim własną opinie.

  3. Hehehe Piotruś może nie pamięta ale my pamiętamy jak we Włocławku wepchnął się w kolejkę po „piwko” BO ON JEST TEN TYP MES… Pięść na ryj od nołnejma wiele mu wtedy wyjaśniła.

  4. Zgadzam się z kolegą shhh, a jak kogoś cytujecie to róbcie to dokładnie. Aha i schodzi się ze sceny, a nie z sceny, ? „…bo jak coś ktoś kiedyś powiedział” też mnie rozjebało ??. Artykuł powinien być zawsze dopracowany na tip top…od dzisiaj już Was nie czytam…pudelek rapu kurwa jego mać ?

  5. Z tym kękę to troche na wyrost… wasza interpretacja tego co napisał kękę za dużo wybiega w przód, napisał co napisał, nie to co wy sugerujecie. Rap-news to wy siejecie ferment …. no nic portal stronniczy, nie takiego dziennikarstwa oczekuję,a to już nie pierwszy artykuł, po którym jestem zawiedziony, próbujecie wzbudzac sztuczne sensacje… taki rapowy pudelek ….

  6. To nie tylko moja interpretacja, tego co napisał KęKę, ale tak to zostało odebrane przez część fanów, których komentarze zostały (o dziwo) usunięte z wpisu. Nie moja wina, że jego wpis wywołał taki wydźwięk. Poza tym w tekście zwracam uwagę, że najpewniej KęKę wywołał te nieporozumienie niezamierzenie.

  7. Idąc Twoim tokiem rozumowania, to gdyby Twój ojciec skończył w innej dziurze, to by Cię nie było i co wtedy?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ