Jesteś młodym raperem i szukasz recepty na szczęście? A może los się do ciebie uśmiechnął, ale potrzebujesz pomocy kogoś, kto w profesjonalny sposób pokieruje Twoją karierę?

Jeżeli tak, to idealnie trafiłeś! Chodź, pokażę ci rapowy grajdołek od kuchni…

Mam nadzieję, że ci się spodoba, ponieważ w środowisku hip-hopowym nie jest tak trudno, jak może się wydawać. To, co mówiły ”trueschoolowe głowy”, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością! Wystarczy tylko dobrze zainwestować pieniądze i czas. Oczywiście nie obejdzie się bez zmiany twojego wyglądu. Po pierwsze musisz zacząć chodzić na siłownię i wrzucać zdjęcia na Instagrama, ale spokojnie, tym może zająć się także twój osobisty menadżer. Nie denerwuj się, będzie dobrze! Jak już wspomniałam, praca nad twoim image’em jest punktem kulminacyjnym twojego być albo nie być w rapie. Popatrz na Bedoesa, nieważne, że w swoim najnowszym singlu „Gustaw” nawinął „weszłeś” zamiast „wszedłeś”, ważne jest to, że schudł i pochwalił się, że „jego pies ma na imię Gustaw”.

TELEDYSK: BEDOES „GUSTAW – SPRAWDŹ!!!

Widzisz, tutaj pojawia się następna ważna kwestia, trzeba nagrać jakiś kawałek zapowiadający twoje wejście na rap scenę, w którym opowiesz o swoim luźnym stylu życia. Do niego zmontuje się wysokobudżetowy teledysk. Co mówisz? Nie wychodzisz ze znajomymi? To też trzeba będzie zmienić. Uwierz mi, że imprezowanie, używki i nowe znajomości pozwolą ci na rozwinięcie swojej ścieżki artystycznej.

Przejdźmy do następnej kwestii, którą jest wytwórnia. Trzeba zadecydować, pod jakim szyldem chcesz nagrywać utwory. Co tam szepczesz? Chcesz tworzyć samodzielnie? Myślę, że lepszym zagraniem będzie, jeżeli zaczniesz wydawać w QueQuality. Popatrz, ile ma wyświetleń, jak prężnie się rozwija, jakich ma przedstawicieli. Przecież gdybyś nawiązał współpracę z Quebionafide, mógłbyś wyfrunąć z klatki, zasmakować biznesu i popularności, a przecież o to chodzi.

TELEDYSK: QUEBONAFIDE / SFERA EBBASTA „HYPEBAE” – SPRAWDŹ!!!

Już bym zapomniała! Oczywiście przyjmujemy wszystkie propozycje wywiadów i reklam. Co będziesz reklamował? Hmm… uważam, że odzież, kosmetyki i zdrową żywność – to dobre zagranie, gdyż będziesz kojarzył się z zadbanym, wysportowanym i dobrze odżywiającym się mężczyzną, a to z kolei przyciągnie rzeszę fanek.

A no tak publika! Musisz utrzymywać interakcje ze słuchaczami, nie tylko na koncertach, ale także na Facebooku, ale w taki sposób, by zjednywać sobie fanów, a jednocześnie wzbudzać kontrowersje.

Chyba powiedziałam już o wszystkim… pytasz, jak się ma sprawa tekstowa? Otóż, twoje kawałki muszą być lekkie, spontaniczne, pełne życia. Preferować będziesz styl newschoolowy, bo innego wyjścia nie widzę. Do obgadania zostaje jeszcze temat gaży za koncerty, no i za pracę wszystkich specjalistów, którzy pomogą ci zabłysnąć na rapowej scenie.

Mam nadzieję, że wszystko jasno przedstawiłam i zachęciłam cię do Hip-Hopu. Masz jakieś pytania? Pytasz, czy w twoich utworach jest miejsce na przekaz? No cóż, tego nie ma w planie. Przykro mi, ale twoi słuchacze chyba wiedzą lepiej, czego chcą słuchać…

TEKST: Iza Chmiel

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ