Pora na zupełnie „Nowy Rozdział”. Czyli krótka rozprawa o nowej płycie B.R.O.

Ostatnio w sieci pojawił się klip promujący nową płytę warszawskiego rapera  B.R.O.  Kawałek osadzono w klimacie, do którego Kuba zdążył już przyzwyczaić swoich słuchaczy. Ponadprzeciętne flow połączone z szybką nawijką na autorskim bicie to mieszanka z którą mogliśmy się już spotkać na poprzednich płytach tego młodego wykonawcy. Zatem czy oznacza to, że „Nowy Rozdział” nie będzie aż tak „nowy”? #NowyRozdział

Czyżby artysta z stolicy nadal w większym stopniu będzie stawiał na braggę z przewagą bangerów i charakterystycznych dla niego przyśpieszeń? A może jednak Kuba zaskoczy swoich fanów i na nowym krążku znajdzie się więcej story telling’ów poruszających tematykę życiowych zmian? Pożyjemy, zobaczymy. Myślę jednak, że nikt nie obraziłby się na Kubę w nowym, bardziej real talk’owym wydaniu.

Bo czy nie na tym właśnie polega rozwój hip-hopowego artysty? #CzłowiekProgress


B.R.O już niejednokrotnie zamykał usta hejterom (szczególnie Pjentakowi i Plejerowi). Postępu jaki poczynił warszawski raper przez ostatnie lata, raczej nie da się nie zauważyć. Od nagrywek na auto-tune, przez naukę gry na fortepianie, a kończąc na robieniu sztosowych bitów we własnym studio. Jeśli dodamy do tego stworzenie marki odzieżowej, to otrzymamy definicję rapera kompletnego i wszechstronnego, którego nic ani nikt nie powstrzyma. #PerpetumMobile

Jak widać można tyle osiągnąć mając niespełna 25 lat, o ile odważy się na to by nie stać w tłumie i iść pod prąd. Niewątpliwie Kuba w swojej muzycznej drodze stawia na samorealizacje i pokonywanie stawianych sobie wyzwań, które determinują kolejne. #EfektDomina

Osobiście jestem ciekaw jak uda mu się połączyć czas przeznaczony na stworzenie i wydanej nowej płyty, z czasem poświęconym dla żony i dziecka, bo jak wiadomo są rzeczy ważne i ważniejsze. Możliwe, że efektem tego połączenia będzie bardzo osobista i dojrzała płyta, zupełnie inna niż pozostałe. Sam B.R.O twierdzi że: „Już najbliższy singiel będzie baaardzo dojrzały, chyba najbardziej osobisty jaki nagrałem i zupełnie inny brzmieniowo niż tytułowy „Nowy Rozdział„. Nie pozostaje więc nic innego, niż czekać na to, czym warszawski raper Nas zaskoczy. Jak można było się dowiedzieć z nakręconego przez Kubę vloga, na nowej płycie ma on zamiar przybliżyć słuchaczowi swój świat, by mógł on lepiej zrozumieć jego muzykę. Zakładam więc, że zbliżający się „Nowy Rozdział” będzie płytą z treścią której słuchacz będzie mógł się utożsamić. Nawet jeśli fanbase B.R.O to w większości ludzie w dość młodym wieku, to na pewno są też i tacy, którzy dopiero wkraczają w dorosłe życie-kupują bądź wynajmują mieszkanie, zakładają rodzinę, godzą życie prywatne z zawodowym. Piszę o tym z własnego doświadczenia, więc wiem jakie to wszystko potrafi być czasem skomplikowane. Dlatego, jeśli po tej całej codziennej bieganinie mógłbym sobie wieczorem usiąść z drinkiem w ręce i puścić wpadającą w ucho, klimatyczną płytę autorstwa rapera o rok starszego ode mnie, to jestem za.

Ponadto warszawski raper podkreśla, że: „Płyta w całości będzie o czymś i stanowić będzie podróż po moim świecie. Dzięki temu będzie można zrozumieć mój punkt widzenia patrząc z perspektywy mojego życia”.

Jak może wyglądać podróż po świecie młodego rapera, męża i ojca?  Już niedługo się o tym przekonamy. Ja wiem jedno, jeśli B.R.O nadal ma zamiar się rozwijać i dzięki temu pozytywnie zaskakiwać swoich fanów, to jak dla mnie może to robić w nieskończoność. #Infinitvm

TEKST: M.A.R.O.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ