ET CONSORTES (z łacińskiego – wspólnicy), to ekipa licząca trzy osoby: Maq – rap, Ravion- rap, Thex – producent/realizator, która pod koniec 2015 roku wydała swoją EPkę „Fale Widmo”. Wydawnictwo to ukazało się nakładem Bad Monkey Brand. W czternastym już odcinku cyklu „Rap Metryka” na rap-news.eu przedstawiamy wywiad z autorami tego projektu.

Siemano! Jesteśmy już po premierze Waszej pierwszej EPki w składzie: Maq, Ravion i Thex. Słowo klucz w tym wszystkim to „et consortes”, czyli z łacińskiego „wspólnicy” i takim też utworem rozpoczynacie EPę „Fale Widmo”. Maq z Thexem działacie już ze sobą od dekady , do kolejnego projektu postanowiliście poszerzyć swoje grono – czy „Et Consortes” chcieliście złamać pewien schemat, odnaleźć się na nowo w „rapgrze”?
Thex:
Tak, chcieliśmy spróbować sił w tercecie. Dwóch MC’s to zawsze coś ciekawszego dla słuchacza.
Maq:
Wracamy do Rapgry :)


Rap, rap, produkcja/realizacja – takie są poszczególne zadania trzech osób w ekipie „Et Consortes”, ale czy faktycznie tak jest? Zdarzy się może też tak, iż dla dobra całokształtu mieszacie się między swoje obowiązki?
Thex:
Każdy robi, co umie najlepiej. Mamy do siebie zaufanie, znamy się tyle lat, że pewne rzeczy wychodzą naturalnie bez słów. No homo :)
Ravion:
Większość kwestii związanych z płytą konsultowaliśmy wspólnie. Nie ingerowaliśmy sobie z Maq w treść zwrotek, oraz, rzecz jasna, żaden z nas dwóch nie mówił Thexowi, jak mają wyglądać bity. Każdy zwyczajnie zabierał się za swoją część „roboty” bez zbędnego gadania. Po jakimś czasie pojawialiśmy się w studiu z gotowymi zwrotkami w celu nagrania – działaliśmy dość schematycznie przez cały okres powstawania EP.

Nie lubię stwierdzenia „rapgra”, ponieważ źle mi się kojarzy, choć żyjemy już w 2016 roku i wszyscy wiemy, iż rap jest biznesem i to bardzo opłacalnym. Utwór numer 7 na „Falach Widmo” to „Wolność” – nawiążę do niego, tworząc nowe pytanie. Rap jest wolnością? Czy ten gatunek muzyczny, jako jeden z niewielu, można uznać za niepodległy, który nie da się sterować przez osoby z zewnątrz?
Thex:
Cytując AbraDaba: „Rap to nie zabawa już”. Rapgra też rządzi się swoimi prawami. Oczywiście każdy dąży do tego, aby być niezależnym twórcą, ale nie jestem przekonany, czy wszystkim się to udaje.
Maq:
Najlepsze w tej muzyce jest to, że odtwórca tekstu jest zarazem jego autorem. Rap zawsze mówił jak jest, bez zbędnego koloryzowania. Jestem przekonany, że to jeden z ostatnich bastionów niepodległego i prawdziwego artyzmu.

„Wolność” był również pierwszym singlem promujący ten album, gdzie video, które dla niego powstało, jest utrzymane w biało-czerwonej kolorystyce. Czy tworząc projekt „Et Consortes” również macie na uwadze miłość do Ojczyzny i zobowiązania wobec niej?
Maq:
Wolność jest specyficzną manifestacją podstawowej potrzeby człowieka, która bardziej, lub mniej oficjalnie, jest łamana codziennie. Utwór dotyka też pewnego ważnego elementu, czyli niezależności życiowej i radości z życia, którą przeważnie odbiera nam praca, do której, poniekąd, idziemy, bo musimy – żeby spłacić kredyt, czy utrzymać rodzinę. Nie ma nic piękniejszego niż robić to, co się kocha i z tego żyć.
Klip zawiera nagrania z Marszu Niepodległości i obraz miasta z „lotu ptaka”, czyli dążenie do wolności oraz spełnienie marzeń o niej.

Drugi singiel, do którego zostało już zrealizowane StreetVideo to – „Et Consortes” z wokalem Agaty Przybysz. Produkcja w całości bardzo fajnie stworzona, bit utrzymany w napięciu, świetny wokal wspomnianej Agaty. Czy ten numer powstał jako pierwszy, i dlatego właśnie postanowiliście zrobić do niego video?
Thex:
Ten numer powstał jako ostatni. Mieliśmy już zamkniętą tracklistę, ale zrobiłem bit i żal było go nie wykorzystać. Tak właśnie powstał ten utwór słowno-muzyczny, a ponieważ okazał się mocno żywiołowy, postanowiliśmy zrobić do niego klip. That’s all folks.

Zastanawiam się, jak interpretować tytuł „Fale Widmo”? Czy jest jego jedno wytłumaczenie? Dla przykładu, ja mam kilka interpretacji, choć najbardziej skłaniam się do tego, iż „widmo” to Wy, raperzy z podziemia, których głos = „fale”, próbują wpłynąć i przedostać się do słuchacza…
Maq: Prawdę mówiąc każda interpretacja tego tytułu jest prawidłowa. Fale otaczają nas z każdej strony, są nimi kolory i dźwięki. Powoli docieramy do tej granicy długości fal, w której oko nas zobaczy, a ucho usłyszy.

Okładka EP „Fale Widmo” przyciąga uwagę. Mamy wiele kolorów, po części jest również symetryczna. Czy taki również chcecie tworzyć rap, że jak mówicie „A” to w odbiciu również jest „A”, a nie „B”?
Maq: Okładka jest odbiciem różnic charakterów, które udało się okiełznać. Odzwierciedlają je zróżnicowane i wyraziste kolory. Oczywiście, kiedy o czymś piszemy, nie naciągamy faktów (wszystko zgodnie z naszymi przekonaniami), co nie znaczy, że odbiorcy nie odnajdą w tekstach drugiego dna…

Całość przygotował: Patryk FENT

Odwiedź – kliknij:
etconbanner fentLINK tbackstagerbanner

Wsparcie – kliknij:

KotUkostka KostkaShop RaP rapzajawkabanner

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ