kończenie mojej solówki jeszcze trochę potrwa, z tego powodu, iż zmieniam całą koncepcję płyty” – zapowiada Ch.Z Unikat, który oprócz prac nad solową płytą „Z rozrywki powtórka Ch.Z Czwórka”, pracuje również nad dwoma innymi projektami. Co u niego słychać? Przeczytajcie naszą najnowszą rozmowę na rap-news.eu

Siemano po raz kolejny, tym razem na rap-news.eu! Od naszej ostatniej rozmowy minął już ponad rok i dalej jesteś w trakcie tworzenia trzech projektów, w tym swojej czwartej solowej płyty. Co się zmieniło w Twoim muzycznym życiu? Wiem, że zacząłeś koncertować, co uważam za krok do przodu…
Ch.Z Unikat:
Witam, miło mi znowu z Tobą rozmawiać. Właśnie przede wszystkim koncerty, po każdym mam głód na kolejny. Poznałem dzięki nim wielu bardzo fajnych ludzi, z niektórymi, albo już zrobiliśmy coś wspólnie, jak np. z Sativa Skład, z innymi planujemy coś zrobić a efekty ukażą się na mojej solówce. Tak jak wspomniałeś, robię trzy projekty na raz i zabiera mi to dużo sił, dlatego trwa to tak wolno, ale już niebawem nasza wspólna epka z Mospinem, którą wydamy z jeszcze jednym klipem. Bardzo dobrze nam się współpracuje, ale Paweł też jest w trakcie kończenia swojej solówki i ciężko nam przybliżyć dokładną datę. Trochę ciężej jest z Piątkiem 13th, bo czym więcej ludzi, tym trudniej zgrać to wszystko, ale wypuściliśmy już chyba 4 single z tej płyty i też niebawem powinna zostać dokończona. Niestety mam złe wiadomości dla moich fanów, bo kończenie mojej solówki jeszcze trochę potrwa, z tego powodu, iż zmieniam całą koncepcję płyty, która w całości będzie na niekradzionych bitach i do premiery każdego utworu będzie video.

Swego czasu rozmawialiśmy również o chęci legalnego wydania Twojej kolejnej solowej płyty, przypomnijmy nazwę: „Z rozrywki powtórka – Ch.Z Czwórka”, powiedziałeś wtedy: „Myślę coraz poważniej nad tą opcją, mam kilka firm, które chciałyby pomóc w niej, bez konieczności wydawania przez wytwórnię”. W jakim punkcie stoi ta opcja? Jest coraz bardziej realna, czy temat jest już nieaktualny?
Ch.Z Unikat: Wtedy, gdy rozmawialiśmy, mówiłem o kolejne płycie, czyli piątej. Nie podpalam się, chcę wszystko powoli. „Czwórką” robię jeszcze takie przetarcie promocyjne, dlatego będą legalne bity. Będzie również dużo klipów, one shotów itd. Jeśli po tej płycie żadna wytwórnia nie złoży konkretnej oferty, a docierają do mnie informacje, że mnie obserwują, to zrobię tego legala sam, właśnie z firmami, o których wspominałem w tamtym wywiadzie.

Przed wywiadem chwilę rozmawialiśmy o „Czwórce”, miało być tak, jak miało być, lecz pojawiła się na nią lekko inna koncepcja. Jaka?
Ch.Z Unikat: Dokładnie tak jak mówisz. Już wspomniałem o tym na początku wywiadu. Dodam jeszcze tylko, że będą reedycje po jednym kawałku z każdej płyty i pojawią się nowe wersje „Gdybym miał wybór” , „Minęły lata”, „Zepsuł mnie ten świat” i kawałki, które zostały już wydane jako single do „4” – obiorą one nową formę, czyli będą nowe wersje do „Listu”, „Zastrzyku motywacji” i „Stawiam na jutro”, bo te kawałki były na kradzionych bitach. Wiesz, tak mi się wydaje, że jak artysta nie chce się rozwijać, stawiać nowych celów, marzeń zmieniać w cele, to przepadnie gdzieś po drodze. Teraz jest od groma raperów, tekściarzy itp., jeśli ty nie zaczniesz się rozwijać, to oni będą… Nie uważam, że to jakaś rywalizacja, przynajmniej nie dla mnie, ale ciągły rozwój, progres, coraz wyższa poprzeczka w trudności bitów, nadawania różnych ekspresji i brzmień wokali itd. jest potrzebna. Wiele osób pisze mi, że gdzieś przypadkiem znaleźli mój kawałek, włączyli kolejny i kolejny, i odnajdują w moich tekstach siebie i to mnie motywuje, bo dawno temu przestałem robić muzykę tylko dla siebie. Robię ją pod siebie, taką jaką lubię słuchać i że do innych to dociera już od kilku lat i przybywa kolejnych słuchaczy jest fajne, ale najważniejsze nie zatracić w tym siebie, bo jak bym robił to pod słuchaczy to było by o koksie , seksie na dyskotekach i o życiu w sieci…

Wszystko będzie stworzone na autorskich bitach, to nowość w Twojej twórczości, nowe doświadczenie, które… przynosi więcej problemów, czy zdecydowanie ułatwia działanie oraz powoduje większą radość podczas nagrywania?
Ch.Z Unikat: Radość zdecydowanie większą, bo czuję, że to w 100% moje. Trudności też są, bo nagle stworzenie płyty wzrasta o kilka, a nawet kilkanaście stówek i jestem przekonany, że to się nie zwróci.

Zdradzisz nam choć jedną ksywkę?
Ch.Z Unikat: Będzie kilku ciekawych chłopaków na bitach i choć lista jeszcze nie jest zamknięta, to będzie produkcja w większości na bitach Ramzes Studio, ale będą pojedyncze bity od innych producentów takich jak Feru czy Abrus. Każdy z nich robi inne bity, dlatego moja w tym głowa, żeby to fajnie połączyć.

To dość ciekawy pomysł, aby stworzyć nowe wersje swoich utworów i chyba jeszcze nie słyszałem o takiej opcji. Owszem, pojawiły się interpretacje klasycznego, debiutanckiego albumu Molesty wykonane przez znanych artystów, jak: Sokoła, Pono, Quebonafide, Eldo, czy ekipy JWP – ale to co innego. Oni stworzyli nowe wersje czyichś utworów, ale nie swoich… W jaki sposób podchodzisz do nagrania nowej wersji poszczególnego kawałka?
Ch.Z Unikat: Sam najlepiej wiem, jakbym chciał żeby brzmiał, żeby zachował swój sens i żeby nie był gorszy od pierwowzoru. W jednym z kawałów tekst powstał na zasadzie wykreślania co drugiego wersu i wstawieniu nowego, oczywiście do nowego bitu. W innym dodany jest śpiewany refren. Na pewno dla mnie przerabianie swoich kawałków sprawia frajdę, ale dopiero po premierze płyty okaże się jak zostaną one odebrane przez fanów.

Jak widać, pomysłów na „Czwórkę” Ci nie brakuje, a gdzieś w oddali masz na pewno plan na solo numer 5. Na razie nie ma o czym mówić, ponieważ, aby zrealizować ten plan, przed Tobą długa droga i trzy projekty do dokończenia. Jak myślisz, jeśli dobrze się ułoży i w 2017r. premierę będzie miał ostatni z tych trzech materiałów, to jesteś w stanie, fizycznie i psychicznie, udźwignąć prace nad „piątką”?
Ch.Z Unikat: Mam nadzieję, że uda się skończyć „4” jeszcze przed wakacjami. Potem zajmę się klipami i w 2017 ruszymy z piątką. Dzięki temu, że zrobię przerwę na realizowanie wideo do każdego kawałka, odpocznę fizycznie i psychicznie, naładuję akumulatory i dam radę. Muzyka w dalszym ciągu sprawia mi radość, ale dużo zabiera. Nikt, kto nie nagrał płyty, tego nie zrozumie, ale efekt wypalenia jest dość częsty…

Całość przygotował: Patryk FENT

Odwiedź – kliknij:
chzbanner fentLINK tbackstagerbanner

Wsparcie – kliknij:

KotUkostka KostkaShop RaP rapzajawkabanner

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ