19 grudnia 2015r. to dzień, w którym nastąpiła premiera pierwszej płyty duetu przyjaciół z warszawskiego Ursynowa – „2K”: Kulfon & Kubuś – „Rzucić życie dla życia”. Wydawnictwo to liczy w sobie 16 utworów, w których gościnnie znajdziemy wielu znakomitych artystów, jak: Ero JWP, Pono, Vienio, Tede, Szczur JWP, DJ DEF, DJ Kebs, czy Dj Spike. Jak przebiegała praca nad tym projektem? Przeczytajcie rozmowę rap-news.eu z Kulfonem i Kubusiem

Siemano! „Rzucić życie dla życia” – tym hasłem jest sygnowany najnowszy projekt 2K, który niedawno pojawił się na sklepowych półkach. Jako ciekawostkę należy dodać, iż pierwszy promomix rozpoczyna się od słów słynnego amerykańskiego konferansjera Michaela Buffera: „Let’s Get Ready To Rumble!” (w tłumaczeniu: Przygotujcie się na bitwę!”. Czy ta płyta jest walką? Jeśli tak, to o co?
2K:
W czasie tworzenia albumu walczyliśmy o wolny czas oraz o dobry humor, ponieważ mamy świadomość, że to, co tworzymy, w decydującym stopniu jest efektem otaczającej nas rzeczywistości i panującej atmosfery – chcieliśmy zrobić coś pozytywnego dla siebie, jak i dla naszych bliskich oraz osób, do których nasza muzyka ma dotrzeć. Proces tworzenia płyty to chwile pełne refleksji, wspomnień, poszukiwania inspiracji, a także wspólnych rozmów. Jak to w życiu, czasem szło jak po maśle, a czasem różnice poglądów powodowały, że potrzebowaliśmy chwilę na przemyślenie tego, co i w jaki sposób chcemy wyrazić. Większość dni i nocy poświęcaliśmy w tym czasie na poszukiwanie jak najlepszych rozwiązań dla płyty. W efekcie powstał nasz pierwszy projekt, który już na  początku pracy zatytułowaliśmy „Rzucić życie dla życia”. Wszystko robiliśmy bez pośpiechu i od serca. Jednym z priorytetów było uniknie sloganiarstwa – nauczania kogokolwiek jak ma żyć i myśleć oraz zarejestrowanie utworów z artystami, których szanujemy. Kolejnym priorytetem było to, aby w momencie, gdy album włączy dziecko, rodzice nie podbiegli i nie wyłączyli go ze zgrozą w oczach – (Kulfon: Jakby to uczynili moi rodzice, gdyby usłyszeli jak słuchałem Liroya i Molesty, przed wyjściem do szkoły w podstawówce). Chcieliśmy również, aby w momencie, gdy album włączy osoba w wieku 84 lat, po przesłuchaniu naszej pracy stwierdziła: „chłopaki mają coś do powiedzenia”. Reasumując, zrobiliśmy płytę z przeświadczeniem, że nasze życie jest na tyle podobne do życia innych ludzi, że każdy znajdzie coś dla siebie, wspólny mianownik, który zintegruje nas ze słuchaczem oraz słuchacza z nami. Chcemy dawać ludziom muzykę i energię w jak najlepszym wykonaniu, tak więc „Let’s Get Ready To Rumble!”

Jak sama nazwa tytułu wskazuje – „Rzucić życie dla życia” – należy czegoś się pozbyć, aby wziąć udział w czymś nowym. Czy łatwo jest rzucić przeszłość i zająć się teraźniejszością oraz planami na przyszłość? – bo rozumiem, że właśnie o to chodzi…
2K: „Rzucić życie dla życia” można interpretować na wiele sposobów. Dla nas to sformułowanie ma wiele znaczeń. Przede wszystkim to powrót do ideałów z lat młodości, kiedy tworzenie muzyki było czystą zajawką i celem samym w sobie. Niekoniecznie pozbycie się czegoś, raczej rozpoczęcie od nowa. W codziennej gonitwie za przyziemnymi sprawami i dobrym bytem zdarza się, że zapominamy, co jest najistotniejsze, porzucamy pasje i ideały, zatracamy siebie. My chcemy robić to, co daje radość – tym właśnie jest dla nas rap. Właśnie dlatego „rzuciliśmy życie”, by spróbować żyć na nowo, robiąc to, co kochamy, rozwijając swoją pasję. Stworzyliśmy coś swojego od początku do końca, od pierwszego tekstu, bitu, poprzez dobranie gości i kreację przekazu wizualnego. W pamięci mamy przeszłość, a w sercu przyszłość, odcinamy się od konwenansów, sztywnych ram i narzucanych form. Robimy to, by móc tworzyć to, co chcemy i jak chcemy, w oparciu o nasze światopoglądy i przeżycia, korzystając z nowoczesnego sprzętu. Dla słuchacza może to oznaczać również „odcięcie się od rzeczywistości”  i poświęcenie czasu na słuchanie naszej muzyki – rzuć życie, zamknij oczy i naciśnij PLAY… Może dojdziesz do podobnych wniosków jak my? „Rzuciliśmy życie dla życia”, by rozwijać się i tworzyć, to dodaje ogromnej siły, więc działamy dalej, nie zatrzymujemy się. Planujemy drugi projekt 2K (2016) – ruszyliśmy z pisaniem tekstów i zbieraniem muzyki. Efekty naszej pracy będziemy udostępniać na bieżąco – śledźcie nas na fanpage’u: www.facebook.com/KulfonKuba

Tworząc rap, Twoją, Kulfon, największą inspiracją są zajawki – można to usłyszeć we wspomnianym promomixie: „to co kocham i co pozwala mi walczyć, to dobroć ludzi, ich turbozajawki” – czy kiedy widzicie zadowolonych i walczących ludzi o siebie, o swoje zajawki i wartości, oraz swoich najbliższych, od razu wersy same cisną Wam się na myśl i rośnie chęć stworzenia nowej zwrotki, nowego utworu?
Kulfon: Inspiracją dla mnie jest cały świat. Proste, że doceniam pasje ludzi wokół i, że są one dla mnie motywacją. Tak było, jest i będzie już zawsze! Jeżeli chodzi o pisanie wersów, to nie ukrywam, że Kuba miał ogromny wpływ na to, żeby pomóc mi otworzyć się na pisanie po pewnych perypetiach. Dzięki Kubusiowi zacząłem płakać tuszem na kartkę, a proces ten trwa i nazywa się ewolucją. Jestem Kubie dozgonnie wdzięczny za poświęcony czas. Moją mega inspiracją jest również francuski rap, od Hawru, przez Paryż, po Marsylię. Zajawek jest co niemiara: deskorolka, podróżowanie po miejscach, które pachną hip-hopem, piękne dziewczyny, sport, muzyka i miły czas w doborowym towarzystwie. Życzę wszystkim, by mieli jak najwięcej czasu na katowanie swoich zajawek! Spełnieniem jest, gdy zajawka staje się twoją pracą i tego również wszystkim życzę!

Pierwszym teledyskiem promującym owy materiał jest „Street life”, w którym oprócz Was, możemy usłyszeć Vienia i Tedego. Swoją robotę również świetnie wykonał niezawodny Dj Kebs. „Street life” – klimatem całej produkcji, od stóp do głowy, przypomina trochę „Bądź mistrzem” JWP i tam na końcu Kulfona zwrotki właśnie te dwa słowa możemy usłyszeć. Podczas tworzenia wróciły małolackie wspomnienia? Zakręciła się łezka w oku?
2K: 90% wokali zarejestrowaliśmy w studio „JWP PLANET BEATS”. Za konsolą działał SZCZUR, a z chłopakami z JWP często spotykaliśmy się w studiu,  które stało się naszym wspólnym  domem. Follow-up? Raczej hołd, wielka piątka, uznanie i nieco inspiracji.
„Street life” to najdłużej kręcony klip w historii polskiego rapu (śmiech). Ogromne podziękowania dla MANIA STUDIO z Koluszek. Chłopaki jeździli wiele razy do Warszawy, rozstawiali sprzęt, pomagali w zrealizowaniu wizji Kulfona, podpartej materiałami od Kuby Perzyny (archiwalne materiały deskorolkowe zarejestrowane w latach ’90 przez pierwsze pokolenie zajawkowiczów). Dzięki Kuba Perzyna i wszyscy, którzy pozwolili na pokazanie ich wizerunków w tym klipie oraz dla wszystkich, którzy przyczynili się własnym zaangażowaniem i wsparciem do jego realizacji! Oczywiście każdego dnia są takie momenty, kiedy wracają wspomnienia i człowiekowi aż chce się zakręcić łezka w oku, ale trzeba działać! Wystarczy, że na chwilę zamykam oczy i widzę ludzi, z którymi jeździłem na desce, miejscówki, na których spędzałem całe godziny. Latem Capitol, Witos, Grób Nieznanego Żołnierza, KC, skatepark na Wilanowskiej. W zimę Jutrzenka, wszystkie zadaszone miejscówki i podziemne przejścia. Do dzisiaj uwielbiam czasem wyjść na deskę poodpychać się z zajawkowiczami. Uwielbiam dźwięk kółek i cienie postaci poruszające się w słońcu po betonie. Nikt tak dobrze, jak skejci i grafficiarze, nie zna infrastruktury miasta.

Pierwsze nagrywki, jakiekolwiek to były, z Kulfonem i takim naszym ziomusiem Arecznym, u Kulfona w piwnicy. Nie wiem, który to był rok, ’99 może. Zapętlony bit leciał na jednym „jamniku”, a my nagrywaliśmy nawijki na drugim. Byliśmy wtedy PeOTe <<Projekt owiany tajemnicą, jak blant bibułą, z liryką czułą…>>” – Projekt Owiany Tajemnicą, tworzony wspólnie z Safulem. Pierwsze zajawkowe nagrywki…
Kulfon: Zaskoczyłeś mnie maksymalnie, dotarłeś do prawdziwych początków mojej miłości do rapu i kultury hip-hopu. Zamiast o tym opowiadać, zacytuję chłopaków, na których rapie się wychowałem: „Osiedlowe akcje, co chcesz o nich wiedzieć, trzeba być z nami, robić to żeby wiedzieć” – Molesta  „Osiedlowe akcje”. Polecam młodszym pokoleniom zapoznanie się z ta płytą, którą później różni „uliczni” artyści przerabiali na swoją modłę.

Kulfona znamy, jest w środowisku przez wiele lat, ale, zapewne większość zastanawia się kim jest Kuba?
Kubuś: 85 rocznik – Warszawa Imielin. Nagrałem w 2014 i 2015 roku kilkadziesiąt numerów. Kocham muzykę jawnie już połowę życia. Wybrałem ponad 20 numerów i wrzucę je niebawem w net aby, nie tyle co unikać pytań: kim jesteś? – tylko po to, aby nagrywać „trzecią” solową płytę, z myślą o wydaniu jej w ciekawy sposób. Mam w poważaniu brak szacunku do powagi słów i pozerkę. Jestem jaki jestem i nie będę udawał kogoś, kim nigdy nie byłem. Lubię to, co polubiłem do tej pory i może się to zmienić w miarę rozwoju –  świat zmiennym jest. Pozdrawiam serdecznie wszystkich rozumnych ludzi – Kubuś czyt. „Ghost”. Bardziej producent niżeli raper. Zamykam rozdziały i idę do przodu „i tak ze wszystkim”. LOVE&PEACE.

Ciągle się przewija słowo klucz: „zajawka” – ale słuchając fragmentów „Rzucić życie dla życia”, właśnie to jest główna puenta, którą również potwierdzają zwrotki zaproszonych gości na ten materiał. Czuć pozytyw płynący z głębi Waszego serca. Czy przyjemnością było tworzyć ten projekt?
Kulfon: Do mnie do dzisiaj nie dociera, że nam się udało – zajawa na maksa (śmiech). Od dziecka byłem radosnym dzikusem. Zawsze lubiłem żarty i zgrywy. Nieważne czy z kogoś, czy z samego siebie. Przyjemnością jest realizować szczeniackie marzenia, a dodatkową przyjemnością jest realizowanie tego wszystkiego przy udziale gości, o których będąc dzieckiem nawet nie śniłem. Dziś mamy to w ręku w postaci albumu 2K. Chcę być żywym przykładem, że granice nie istnieją. Jedyna granica to nasza wyobraźnia. Dzięki Kubuś. Idziemy dalej! Jeszcze masa pracy przed nami.
Kubuś: Tak, to czysta przyjemność. Nawet w trudnych chwilach nie unikaliśmy uśmiechu, żartów i pomagaliśmy sobie wzajemnie, aby zrealizować plany w dobrej atmosferze – najlepszej.

Wszystkie wokale zostały zarejestrowane w jednym, konkretnym studiu – planetbeats1, gdzie za realizację nagrań odpowiadał Szczur JWP. Z własnych doświadczeń, obserwacji – czy w odpowiednio dobranym studiu, w którym ludzie na pokładzie znają się na robocie, jest łatwiej o pozytywne nastawienie się na nagrywki tak, by w stu procentach skupić się na sesji?
2K: Szczur/Bit Morderca to człowiek, którego ciężko oderwać od roboty i jest „patenciarzem” jakich mało. Studio „Planet Beats 1” to miejsce, gdzie zawsze coś się dzieje, przewija się mnóstwo ludzi, zawsze jest wesoło i wyczuwa się kreatywność, którą przynoszą ze sobą pozytywni ludzie – czasem to pomaga, a czasem przeszkadza. Niektórzy z gości dograli się we własnym zakresie z realizatorami, z którymi współpracują na co dzień –  rozumiemy to w stu procentach (każdy ma swoje warunki i otoczenie, w którym lubi pracować), tak jak my lubimy pracować ze Szczurem. Uważamy, że pro znaczy pro, a prosty wyrecytowany wiersz pełen emocji jest bardziej wartościowy niż najlepsze flow o niczym lub w kółko o tym samym. Dobrze rapować można wszędzie, a dobrze rejestrować to już inna sprawa. Kubuś nagrywał wszystkie wokale ze Szczurem w PB1. 2016 przerapujemy ze Szczurem.

Zmysłów mamy kilka, jednym z nich jest wzrok, więc bardzo ważną kwestią jest grafika. Okładkę zaprojektował Filop, związany ze Szczecinem. W jaki sposób przebiegała Wasza komunikacja podczas tworzenia projektów graficznych promujących „Rzucić życie dla życia”? Oraz czy jesteście zadowoleni z efektów, zarówno wspomnianej współpracy i finalizacji okładki?
2K: Filip ma teleport. Poświęcił dla nas wiele godzin. Słowo współpraca zamienilibyśmy na określenie „współ-pasja”. Dziękujemy z tego miejsca Filipowi za inicjatywę, kreatywność oraz gotowość do pracy. Filip to elastyczny umysł, który w grafice robi cuda z górnej półki. To pozytywny człowiek, jak każdy w naszej „rap rodzinie”. Jesteśmy bardzo zadowoleni pomimo tego, że czasem zmęczenie sprawia, że popełniamy błędy. Ale nie myli się tylko ten, kto nic nie robi!

Lista artystów zaangażowanych w projekt „Rzucić życie dla życia” jest niesamowita i może przyprawić o zawrót głowy. Od producentów, przez gościnne wokale, do DJ stojących za gramofonami, są to dobrze wszystkim znane nazwiska, którzy z niejednego pieca jedli. Czy dzięki ich oraz Waszemu doświadczeniu stworzyliście wspólnie mieszankę wybuchową?
2K: Chcieliśmy, aby płyta po selekcji numerów była tak dojrzała, jak my sami. Dystans, trzeźwość umysłu, utarty pogląd na muzykę bez eksperymentów, to owa wybuchowa mieszanka. Goście – trochę rówieśników, trochę dinozaurów, mówiąc wprost sami zajawkowicze i koty – ludzie, którzy wiedzą, że świat jest mały, a życie krótkie i trzeba działać i realizować własne plany.
Jeszcze jedna kwestia. Płyta powstała w 2013 roku i nie da się cofnąć czasu, aby to samo zarapować z dzisiejszym skillem.

Trochę matematyki. Trzy teledyski do utworów: „Street life” (feat. Tede, Vienio, Dj Kebs), „Reintegracja” (feat. Junior Stress), „Pośród” + dwa videopromomixy, co daje nam już pięć video materiałów. Co jeszcze dla nas szykujecie?
„Sami swoi” (feat. Eldo) – już jest
„Huragan” (feat. DJ Spike) – już jest
„Nienawidzę kochać” (feat. Pono, DJ Def.) – premierę planujemy na koniec lutego

Resztę ciekawych projektów wideo zostawimy jako słodką tajemnicę…

Nasz fanpage: www.facebook.com/KulfonKuba
Nasz kanał Youtube: WEJDŹ!
Tracklista albumu – 2K „Rzucić życie dla życia”: WEJDŹ!

Wielkie dzięki za rozmowę! To była dla mnie przyjemność i życzę Wam jak najlepszego odbioru „Rzucić życie dla życia” oraz świetnych emocji podczas koncertów promujących Wasz materiał. Czy jest jeszcze jakiś temat, który chcielibyście poruszyć na sam koniec naszej rozmowy?
2K: My też dziękujemy za możliwość rozmowy i promowania płyty – pozdrawiamy na maxa całą redakcję. Wszystkie możliwości kontaktu z nami znajdziecie wyżej – zapraszamy! „KUPUJCIE POLSKIE RAP PŁYTY”
Pozdrowienia, zdrówka i miłości – podpisano – Kulfon i Kubuś.

Rozmowę przeprowadził: Patryk FENT

Odwiedź – kliknij:
kkbanner fentLINK

Wsparcie – kliknij:

KotUkostka KostkaShop SectorX
rapzajawkabanner tbackstagerbanner RaP 

PODZIEL SIĘ