beteo-jeden-jedyny-okladka

Pewność siebie, drogą na szczyt

Dnia 29. kwietnia 2016 roku swoją premierę miał nowy krążek jednego z członków SB Maffiji – Beteo, a mianowicie „Jeden jedyny”.

Wydany oczywiście pod szyldem SB Maffija Label. Zapraszamy do przeczytania recenzji przygotowanej na www.rap-news.eu.

            „Pewność siebie”- zaleta czy wada? Grzech czy cnota? Jedno jest wiadome, to jeden z najważniejszych fundamentów bytu człowieka. „Ten, kto nie jest wystarczająco odważny by podjąć ryzyko, niczego w życiu nie osiągnie”- te słowa (zmarłego niestety niedawno Muhammada Ali’ego) obrazują nam, jak ważne w naszym życiu jest nauczenie się i nabycie pewności swej osoby. Można tu także przytoczyć następne powiedzenie: „do odważnych świat należy” i to szczera prawda, bo to ludzie pewni swych wartości, charakteru, przyciągają swą charyzmą i tym „czymś”. Bardzo często pewność siebie mylona jest z zuchwałością, nieskromnością, czy postawami narcystycznymi. Błąd w odbiorze polega na tym, iż tak właśnie myślą ludzie, którzy jeszcze nie poznali własnej wartości, sami nie doceniają swej osoby. Trzeba pamiętać o mocy, która w każdym z nas drzemie, nie jesteśmy z góry skazani na porażkę, więc dlaczego nie możemy śnić, marzyć o sukcesach? Lecz to za mało, marzeń się nie ma, je się spełnia. Musimy wykorzystać w pełni potencjał, który w nas drzemie, i chociaż czasami bardzo głęboko, ale jest, to pewne. Większość młodych ludzi zapatrzeni w szklane ekrany swoich komórek, tabletów czy laptopów, nie dostrzega tego, co jest tak blisko w nich samych. Jednym z przedstawicieli młodego pokolenia, który na szczęście nie powiela tych błędów, jest z pewnością Beteo – 21 letni raper reprezentujący SB Maffiję, który swą pewnością siebie buduje ścieżkę prosto na szczyt. Przed państwem „Jeden Jedyny”!

Album „Jeden Jedyny” składa się 10 tracków, jednak nie ilość tutaj jest ważna, a jakość. Beteo pokazuje jak różnorodnym rapem „włada” od pełnych rozkmin, nostalgicznych kawałków, po imprezowe bangery przy których nie sposób się nie ruszyć z miejsca. Krążek zaczyna się dosyć osobistym kawałkiem, w którym Beteo przedstawia się słuchaczom, podkreśla swój młody wiek, szybki tryb życia, jednak potrafi znaleźć złoty środek i nie dać się ponieść melanżom oraz całej tej otoczce związanej z raperskim środowiskiem, które nie stroni od alkoholu, używek, czy przygodnego seksu. Całość przemyśleń uchwycona została na klimatycznym, cloudowym bicie autorstwa Got Barssa, który tylko dodaje wymowy i wprowadza w nastrój utworu. Kolejnym kawałkiem, w którym Beteo kontynuuje prezentacje swej osoby, jest utwór „ Garfield”. Tutaj mamy do czynienia z prezentacją z przymrużeniem oka. Imprezki, szaleństwa, kobiety, hektolitry alkoholu, młodociane ekscesy – to wszystko składa się także na życie rapera i jest jego częścią. Zuchwale nawiązuje swoją osobą do postaci tytułowego „rudego kocura” znanego z komiksów, bądź animacji. Pisząc o melanżach i spontanicznych imprezach, nie sposób tutaj nie wspomnieć o utworze „Pole Min”, na którym gościnnie udzielił się „szef” Beteo, a mianowicie jeden z kamieni węgielnych SB – Młody Białas a.k.a Bizzy Vuitton, który po raz kolejny pokazał do kogo należy ten rok. Kawałek to typowy banger przy którym niezależnie od miejsca odsłuchu, czy to w domu na sprzęcie hifi, czy na domówce, czy nawet na słuchawkach telefonu podróżując Polskim Busem pełnym, np. uczestników Światowych Dni Młodzieży, nie sposób się nie bujać i ruszać rytmicznie do bitu. Jest to kawałek, który z pewnością będzie towarzyszył na niejednej mocno zakrapianej domówce, grillu, czy innym imprezom w plenerze. Zwieńczeniem tego albumu jest ostatni utwór, przy którym już od samego początku, gitarowe riffy wysamplowane na bicie powodują, że słuchacz czuje się jak na wakacyjnej imprezce wśród samych znajomych mordek, gdzie liczy się tylko to co tu i teraz. Na płycie każdy słuchacz znajdzie coś dla siebie, to że przytoczyłem w swym opisie imprezowe kawałki, nie oznacza, że na krążku nie znajdziemy czegoś poważniejszego. Wszystko zależy od Was drodzy słuchacze, także naprawdę szczerze polecam, bo w klimat wakacji płytka wpasowuje się wręcz doskonale.

Na płycie „Jeden Jedyny” oprócz Beteo usłyszeć możemy takich raperów, jak: Białas, Gedz, Bedoes; na refrenach natomiast udzielili się: Zui oraz FonoPe. Za warstwę instrumentalną odpowiedzialni są: Got Barss, BLBEATZ, Basa, Geezybeatz, Kubi producent, KPSN, Matthew Sparks, Pine. Na portalu YouTube, a dokładnie na kanale SB Maffiji, zobaczyć możemy teledyski do trzech utworów z płyty, a mianowicie: „Jeden jedyny”, „Nie chcę” oraz „ Pole min”. Album dostępny jest do zakupienia na www.sbstuff.pl, a także na wszystkich serwisach streamingowych typu Spotify, Tidal, Deezer, Apple Music, i na stronie www.empik.com w postaci cyfrowej.

To od nas samych zależy, jaki obraz swojej osoby kreujemy na zewnątrz, każdy z nas jest swego rodzaju ekspertem od własnego public relations. Pewność siebie pomaga nam wielokrotnie, nie tylko w sytuacjach związanych z pracą, czy codziennym życiem. Droga na szczyt wydaje się kręta, pełna przeszkód, pułapek, ale czy na pewno? Wszystko jest stanem umysłu, a podążając za myślą Josepha Murphy’ego, wszystko to co wewnątrz przekłada się na nasze otoczenie. Życie mamy jedno, naszym najwierniejszym fanem jest nikt inny tylko my sami, więc uwierzmy w niespożyte pokłady energii i siły które w nas drzemią. Tak więc moi mili, podążajmy za przykładem Beteo, zakasajmy rękawy i czas wyruszyć w drogę na szczyt, nasze K2, które jest bliżej niż nam się wydaje. A szczyt marzeń to nasz cel ten „jeden jedyny”.

Tekst: Sebastian Schulz

beteobanner sbmafffabanner

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ