Miałem sen, wielki sen… Sitek

Dnia 2. grudnia miało miejsce wydarzenie bezprecedensowe na polskiej scenie hiphopowej, ponieważ tego oto dnia swą premierę miał krążek na który czekano dobrych kilka lat. Mowa tutaj oczywiście o albumie „Wielkie Sny”, autorstwa rapera pochodzącego z Wrocławia – Sitka.

Podobno warto nie mieć żadnych oczekiwań, dlaczego? Sprawa prosta, unikniemy w ten sposób rozczarowania, które niejednokrotnie potrafi wytrącić z równowagi nawet największego stoika. Słowo, wiem coś o tym. A z drugiej strony jakie to uczucie, gdy cały świat czeka na Ciebie, początkowo wierząc mocno w Twój potencjał, z czasem ta wiara przeradza się w szyderstwo, kpinę czy ironizowanie. Jedynie ktoś posiadający takie cechy jak asertywność (w znacznej ilości), czy charyzma oraz niebagatelna siła przebicia, potrafi sobie bez problemu poradzić i krok po kroku realizować swój misterny plan na zdobycie świata. Ludzie, to tylko ludzie, zawsze gadają i będą gadać. Pseudoznawcy oraz chodzące poradniki zatytułowane „Jak żyć?”, nie ma niczego gorszego, głowy przepełnione truizmami uczą nas co jest dobre a co złe. Dobrze że wrocławski raper któremu poświęcone jest te kilkaset słów, jest jednym z tych którzy na przekór wszystkim i wszystkiemu, w stu procentach się realizują, bawiąc i bujając przy tym rzesze fanów. Jedyne pytanie nasuwające się na usta tych którzy odsłuch nowego albumu mają za sobą, brzmi „czemu ten krążek tak szybko się kończy?”. Nie wierzycie? Stestujcie sami, przed wami Sitek i jego „Wielkie Sny”.

Album wydany przy współpracy z portalem Hustla.pl zawiera 14 utworów na producenckich bitach. Pomimo małej ilości tracków, usłyszeć możemy tutaj wszystko to co w rapie jest najlepsze. Raper pokazał że potrafi się poruszać zwinnie w każdej tematyce, na samplowanym bicie, na trapowym czy też tych ocierających się o clubbing i r’n’b. Już na samym początku drzwi naszych samochodów, czy pokojów (w zależności gdzie następuje odsłuch), wyrywane są razem z zamkiem. „Trudny charakter” bombarduje nas warstwą dźwiękową oraz ofensywnym stylem rapowania Sitka, następuja dwie zwrotki które mają na celu przedstawienie osoby rapera oraz zapoczątkowują wylew myśli zawartych na całym albumie, o sytuacji na krajowej scenie. Pewność siebie aż wylewa się z głośników co tylko potęguje odbiór tego kawałka i przykuwa uwagę słuchacza. Kontynuacją wątku z pierwszego utworu jest z pewnością „Moja Natura” gdzie gościnnie udzielił się TEDE (który po opublikowaniu klipu z kawałkiem, wystosował libretto dla tych którzy nie zrozumieli jego zwrotki), wracając do samego tracku, jest to kolejne mocne uderzenie dla naszych systemów audio, całość buja nawet tych którzy rapu nie słuchają na co dzień.

Sitek znany jest także z niesamowitego vibe’u oraz smykałki do bitów, które za zadanie mają bujać słuchacza nawet gdy ten znajduje się w przysłowiowej „czarnej dupie”. Nie wiem czy istnieje ktoś kto obok takich kawałków jak „Chodź ze mną” czy „ Chcemy być wyżej” przejdzie obojętnie i przy okazji nie wskoczy na parkiet. Na albumie usłyszeć można także króciutki storytelling a’propos tego żeby pamiętać, że „Nigdy nie jest za późno” na realizacje wymarzonych celów, i zawsze znajdziemy, prędzej czy później wyjście z każdej sytuacji. Cały krążek jest dedykowany najważniejszej osobie w życiu rapera, jego mamie, natomiast zwieńczeniem tego jest ukłon w postaci kawałka „One”, w którym usłyszeć możemy także o tym jak wspaniałą partnerkę ma u swego boku, bo któż z nas by nie chciał żeby jego druga połówka „jedną ręką kręciła bata a w drugiej trzymała pada”? Prawdziwy szczęściarz, serio. Natomiast druga zwrotka sprawia że nawet nasze matki podczas jej przesłuchania myślałyby ciepło o nas samych, i nie jednej zakręciłaby się łezka w oku.

Album „Wielki Sny” pomimo małej ilości utworów, jest różnorodny tematycznie, co myślę że zadowoli każdego kto czekał te kilka lat na to dzieło. Oprócz Sitka usłyszymy na albumie takich raperów jak: Potera, Tede, Białas, Paluch, Reto czy JNR ‚a. Za warstwę instrumentalną natomiast odpowiedzialni są: JNR, Bejotka, Gedz, Jorguś Killer, Deemz, Enzu, SoDrumatic, Essex, Sergiusz, Henson, L Pro. Na YouTubie zobaczyć możemy muzyczne obrazki które powstały do takich utworów jak: „Hephaistos”, „Chodź ze mną”, „Chcę tylko moich ludzi”, „Moja Natura”, „Chcemy być wyżej”, „Im więcej” a także na kanale SitekOfficial odsłuchać całość albumu. Płytka do zakupu dostępna jest oczywiście na portalu www.hustla.pl, oraz w sieci sklepów Empik na terenie całego kraju a także na stronie www.empik.com. Usłyszeć ją możemy także na serwisach streamujących muzykę takich jak : Spotify, Tidal, czy iTunes.

INTERNETOWY ODSŁUCH: SITEK „WIELKIE SNY” – WEJDŹ!!!

Życie to kwestia wyborów, między dobrem a złem, między bogactwem a biedą, między głupotą a rozwojem i nabywaniem mądrości. To tylko i wyłącznie od nas zależy czy będziemy podążać ślepo do przodu jak stado baranów prowadzące na rzeź, czy też zostaniemy kimś kto zna sposób na przetrwanie w systemie. Żyjmy w zgodzie i harmonii z sobą samym a nie z oczekiwaniami tłumu. Społeczeństwa które mówi jak żyć, co jeść, co czytać, oglądać, co jest modne a co nie. Sztuką jest umiejętność odmowy, przeczekania, cierpliwość popłaca, „taa kolejny truizm” powie ktoś pod nosem czytając te słowa. Ale serio, odpowiedzmy sobie na pytanie czy to my kierujemy życiem, czy ono nami? Sitek nie przejął się presją która nad nim ciążyła, już od ładnych kilu lat, gdy każdy myślał że w czasach swojego „hype’u” przespał swoje pięć minut. Otóż nie, jest bardzo rozsądnym i przedsiębiorczym artystą który skrupulatnie krok po kroku, zdobywa kolejny szczyt, a „Wielkie Sny” zamienia w rzeczywistości. Oby Wam  drodzy słuchacze także się to udało. Życząc wszystkiego najlepszego zapraszam do odsłuchu. Salut ! 71 !

Tekst: Sebastian Schulz

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ