Sebastian Schulz recenzuje album – Kacper HTA „Family First”

Bo rodzina to jest siła!!!

Dnia 28 października 2016 roku nakładem opolskiej wytwórni Step Records ukazał się już czwarty solowy krążek w dorobku artysty pochodzącego z Rybnika, a mowa tutaj oczywiście o Kacprze HTA i jego „Family First”.

Według znanych nam na co dzień porzekadeł, z nią wychodzi się dobrze, ale tylko na zdjęciach, nie wybieramy jej oraz nic w niej nie zginie, jest świadkiem naszych wzlotów czy upadków, towarzyszy nam w bólu oraz radości, może być wielkości drużyny piłkarskiej albo być dla kogoś tylko jedną tą najważniejszą osobą. Gdy zbiera się przy jednym stole podczas spotkań świątecznych czy innego rodzaju zjazdach, umiejętnie lawirujemy przed odpowiedzią na pytania typu: „kiedy sobie kogoś znajdziesz?”, „może byś poszedł lub poszła na studia?” (niepotrzebne skreślić), „a jak tam w pracy, to będą te zwolnienia czy nie?” Działa sprawniej niż niejedne biuro śledcze, nawet te ze znanego serialu, i pomimo tego że nie raz zdarza się (niestety), że ulega podziałowi (najczęściej przez pieniądze lub odmienne zdanie na temat polityki w naszym kochanym kraju), to jednak potrafi się zmotywować i zebrać jak najszybciej, gdy jeden z jej członków wyląduje w szpitalu, bądź w najgorszym wypadku – odprowadzi go wraz z konduktem żałobnym na ostateczne miejsce spoczynku. Chociaż niejednokrotnie byliśmy na nią wściekli, za to, że mówi nam jak mamy żyć, czego nie robić, co jest dobre a co złe, i co będzie dla nas najlepsze, to jednak niezaprzeczalnym faktem jest  to, że bez niej nie istniejemy. To wszystko i jeszcze więcej zawdzięczamy nikomu innemu jak naszej RODZINIE.

W życiu każdego mężczyzny czy kobiety, w końcu nadchodzi moment, w którym chcąc lub nie chcąc, trzeba zrobić rachunek dotychczasowych zysków i strat oraz zadbać o własną przyszłość, a także najbliższych. W momencie tym, na dalszy plan schodzą weekendowe imprezy zakończone niedzielnym kacem, huczne imprezki, nocne szaleństwa po tygodniu pracy, zaczynamy się zastanawiać co dalej z nami i naszym życiem. Album rybnickiego rapera jest krążkiem takiego właśnie mężczyzny, który wie czym naprawdę jest sens życia, który wie, że oprócz sceny, koncertów, backstage’y, istnieje coś ponad, coś co ma wartość większą niż sława czy pieniądze, a tym czymś są najbliżsi – rodzina, nie dziwi więc fakt, że swój najnowszy projekt zatytuował właśnie „Family First”, co powoduje że chcę uświadomić, kto dla niego ma pierwsze miejsce. Po krótkim „intrze” z głośników dobiega charakterystyczny westside’owy bit, a na nim z niezwykłym vibem zaczyna rapować właśnie sam Kacper, któremu w utworze towarzyszą Bilon wraz z Żarym, nie dziwi wybór tych raperów jeśli chodzi o ten track, reprezentanci Hemp Gru także wiedzą co jest najważniejsze w życiu, niezmiennie głosząc nieśmiertelne JLB (dla niewtajemniczonych – Jedność Lojalność Braterstwo). „W tej grze” to krótkie opowiadanie o tych i o tym jak czas potrafi zweryfikować nasze znajomości, jaki wpływ ma na każdego z osobna, sam raper przyznaje nawet: „[…]Swego losu pan, odciąłem się i było warto, widzę, znam hardcore[…]”. Ulica nie jest miejscem dla słabych, a jeśli chcesz przetrwać, to musisz potrafić grać w grę, którą ci oferuje, lecz niekoniecznie na twoich zasadach (najczęściej nie do końca zgodnych z prawem). Zamiłowanie Kacpra do Westcoastu jest wszem i wobec znane o czym świadczy kolejny słoneczny bit (niczym pogoda na plaży w Kalifornii), do kawałka „Inspiracje”, raper celnie zauważa, że każdy z nas posiada własną filozofię na przeżycie, i właśnie tytułowe inspiracje mogą występować pod różną postacią, najważniejsze jednak jest, aby bez względu na to, co serwuje nam kochane życie, trzymać się swoich przekonań, dbać o swoje zajawki (dla niektórych to nawet praca), rozwijać z dnia na dzień i inspirować innych do tego. Najgorszym ciosem dla każdego z nas jest sytuacja, w której dowiadujemy się, że Ci, którzy kiedyś byli dla nas tymi najbliższymi, w jednym momencie, w jednej chwili, stali się kimś kogo nie chcemy znać i trzymać jak najdalej od nas. Tempo dzisiejszych czasów, jego dynamika, powoduje, że jedni odchodzą a drudzy zajmują ich miejsce. Taka jest już kolej rzeczy i musimy się z tym pogodzić. Do końca już zapamiętam słowa mojego dziadka, który kiedyś mi powiedział, odbierając mnie po jednej z „licealnych akcji”: „pamiętaj nie patrz na kolegów, bo oni zawsze nie będą przy Tobie” – przyznaję, że był to jeden z przełomowych momentów w moim życiu i kto wie, gdzie byłbym teraz, gdybym wtedy nie wziął sobie tej rady do serca. Dlatego taki utwór jak „Straciłem wiarę w ludzi” pokazuje słuchaczowi, że sam Kacper nie uchronił się od osób, które zmieniły swoje oblicze przez rzeczy, które miały być początkowo bez wartości, jednak czas pokazał jak jest naprawdę. Na płycie nie mogło zabraknąć kawałka dedykowanego tej jednej najważniejszej, fundamentu każdej rodziny, osoby, która każdego z nas nosiła dzielnie 9 miesięcy pod własnym sercem. Królowa jest jedna i nie piszę tutaj o Dorocie Rabczewskiej, lecz o matce. Kto razem z nami znosiła nasze wyczyny? Kto pomimo wszystko i wbrew wszystkiemu będzie stał zawsze za nami? Nawet pisząc te parę słów łapię się na wzruszeniu, bo doświadczyłem na własnej skórze jak wiele miłości i zrozumienia jest w tej osobie. Osobiście myślę, że nie ma na świecie takiej rzeczy, którą moglibyśmy się odwdzięczyć za poświęcony czas, ciepło i wychowanie. Pamiętajmy, jak mawiał sam 2Pac: „urodziła Cię kobieta, więc nie masz prawa żadnej poniżyć”. Amen.

Na album składa się 14 kawałków, do których swoje „trzy grosze” wtrącili, jeśli chodzi o rap: Bilon, Żary oraz GMB (kompan Kacpra z Ganji Mafii), natomiast jeśli chodzi o bity, za produkcję odpowiedzialni są: Gibbs, Steel Banging, PSR, Lazy Rida, Milion Beats, Premier Arena.

INTERNETOWY ODSŁUCH ALBUMU – KACPER HTA „FAMILY FIRST”: WEJDŹ!!!

Na portalu YouTube możemy zobaczyć teledyski do: „W tej grze” (sprawdź!), „Kiedyś” (sprawdź!), „Inspiracje” (sprawdź!), „Droga Mamo” (sprawdź!). Album dostępny jest w sklepach sieci Empik na terenie całego kraju, oraz na empik.com i preorder.pl, a także można go dostać poprzez dystrybucję cyfrową, którą zajmują się m.in. takie portale, jak: iTunes, Tidal, Spotify czy Google Play.

Rodzina – wiele postaci, to samo znaczenie. Pewnikiem jest, że tworzy podstawową grupę społeczną z którą jesteśmy nierozerwalnie złączeni od momentu poczęcia. Chociaż niejednokrotnie doprowadza nas do temperatury równej wrzeniu i mamy ochotę by zniknęła (jakoś życzenie Kevina się spełniło, więc uważajcie o co prosicie), to jednak bez niej nie znaczymy nic, to ona daje nam poczucie bezpieczeństwa i komfortu, motywuje i nakręca do życia. Te wszystkie babcie, mamy, siostry i bracia, wujkowie, to właśnie oni dodają koloru naszemu życiu. Człowiek jest istotą społeczną i z natury odczuwa potrzebę bycia w grupie, więc Ty, drogi czytelniku, bądź czytelniczko, doceńcie tych, którzy są obok i uświadomcie sobie, że tak, jak oni dla was, tak i wy dla nich, jesteście najważniejsi. Bo rodzina to jest siła!

Tekst: Sebastian Schulz

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ