Stara (młoda) gwardia

Dnia 19 maja swoją premierę miała płyta na której możemy usłyszeć starych wyjadaczy w połączeniu z młodą krwią. Mowa tutaj oczywiście o projekcie pod szyldem „Szlagier”, który stworzyli Pono, Ero, HZD oraz Szczur. Za wydanie płyty odpowiedzialna jest wytwórnia District Area.

Konflikt pokoleń to zjawisko które towarzyszy nam w życiu codziennym. Doświadczenie różnego rodzaju przeżyć, zciera się z młodzieńczymi zapędami, szybkością życia oraz ciekawością i ryzykiem. Buntujemy się, gdy ktoś mówi jak mamy żyć, jakich decyzji dokonywać, bo te z pewnością będą dla nas najlepsze. Rzadko kiedy ufamy radom starszych, uważając je za przestarzałe, zbyt sztywniackie lub po prostu niepotrzebne. Doskonale wiemy że młodość ma swoje prawa, i z niechęcią odnosimy się do osób troszkę starszych, gdy ci pełnią rolę „nauczycieli życia”. Ta cała mądrość której nabyli, do nas dopiero nadejdzie. Jednak czy nie za późno? Czy naprawdę musimy popełniać błąd za błędem, upadać setki razy, nie wyciągając żadnych wniosków? Czy nie lepiej od czasu do czasu posłuchać rady starszych, popatrzeć na coś z zupełnie innej perspektywy. A co jeśli byśmy po prostu nie traktowali ich jako kogoś, kto nie ma pojęcia o dzisiejszych czasach, bo zatrzymał się w swoich? Przecież można się wymieniać informacjami oraz przeżyciami na temat tych czy tamtych czasów, a także sposobu życia. I na tą sprawe właśnie w ten sposób spojrzała dwójka klasycznych raperów jakimi są Pono oraz Ero, którzy zaangażowali do swojej grupy młode pokolenie, które reprezentuje HZD, a gdy dodamy do tego zestawienia jeszcze Szczura, to możemy być pewni, że każdy kawałek który wypuszczą to będzie naprawdę niezły szlagier.

Album „Szlagier” składa się z 15 kawałków, na których klasyczne oldschoolowe brzmienie łączy się z tym nowoczesnym. Tego rodzaju połączenie z pewnością zadowoli każdego słuchacza.  „Intro” jest idealnym zaprezentowaniem całości projektu, oraz poszczególnych raperów, biorących udział w tym przedsięwzięciu. Zaraz po nim słuchacze usłyszą mocny track, przepełniony braggą „Ten tytuł”,

jest formą przedstawienia się każdego z MC’s, charakterystyczne wokale oraz flow idealnie współgrają z brudnym ulicznym bitem, do którego głowa buja się sama od siebie. „Hajs to pieniądz” kolejny utwór, ukazuje podejście raperów do mamony. Jak nawinął Wu Tang „cash rules everything around me”, jednak czy do końca? Wiadomo hajs się musi zgadzać, szczególnie za ciężką pracę, nieważne czy jest to produkcja na trzy zmiany, czy koncertowanie i robienie muzyki, jest to rzecz która pozwala na dalszy rozwój i godne przeżycie, więc nie oszukujmy się że pieniądze szczęścia nie dają, bo tak nie jest ale nie oznacza to także że są główną treścią życia. „Wachlarz” jest to utwór dedykowany tzw. chorągiewkom, osobom które chyba same nie wiedzą do końca czego chcą. Dwulicowość i hipokryzja, nie ma chyba na świecie nic gorszego, a niestety z każdym dniem jest coraz więcej osób które wykazują się tymi niechlubnymi cechami. Walka o sukces, pieniądze, czy uznanie, kierują się swoimi zasadami, lecz należy pamiętać jak nawinęło kiedyś Killaz Group-„nienawidź grę a nie gracza”. Najważniejsze byśmy obok siebie mieli tych najbliższych, którym w stu procentach możemy zaufać, reszta jest naprawdę mało istotna. „Czas na zmiany” to kawałek, w którym raperzy opisują swoje emocje na temat tworzenia, każdy z nich odbiera nowy tekst jako  zmianę, wierzą że nowe utwory są kluczem do tych zmian ponieważ wiążą się nie tylko z nieśmiertelnością zapisaną w postaci wokalu na bicie, lecz mogą być także przepustką do lepszego świata. Trzeba się zmieniać by móc pozostać sobą, i nie mam tutaj na myśli radykalnych zmian, dotyczących postępowania czy przemyśleń na dany temat, jedyną słuszną zmianą powinien być progres, rozwijanie się. „Ja tylko chcę”jest to chilloutowy track, na bardzo przyjemnym „lajtowym” bicie. Wśród tej codziennej gonitwy, trzeba od czasu do czasu „wcisnąć stop”, wyluzować się, spojrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy. Gdyby nie chwila odpoczynku, wyciszenia, relaksu to raczej w szpitalach zabrakłoby miejsc. Należy pamiętać, że we wszystkim trzeba znaleźć „złoty środek”, a co za dużo to nie zdrowo, i chodzi tutaj zarówno o pracę jak i odpoczynek. Opisałem zaledwie 6 utworów z najnowszego projektu graczy reprezentujących JWP, ZIP SKŁAD oraz DIIL GANG. Reszta należy do Was drodzy słuchacze, mam nadzieję, że ten album przypadnie naprawdę każdemu do gustu. „ Szlagier” to nie tylko nazwa całego albumu, lecz tym mianem możemy spokojnie określić, każdy kawałek umieszczony na płycie.

Gościnnie na płycie usłyszeć możemy TMS’a oraz WILKA WDZ, za produkcję odpowiedzialny jest oczywiście Szczur, związany z grupą JWP. Na portalu YouTube możemy zobaczyć obrazki do takich klipów jak: „Ten tytuł”, „Miliard w rozumie”, „Szlagier”, „Dawaj Sos”, „Zabij wątpliwości”. Album do kupienia jest m.in. na www.projektszlagier.pl, www.districtarea.pl, www.empik.com, oraz stacjonarnych sklepach sieci EMPiK, MediaMarkt oraz w dobrych sklepach muzycznych, a także na Spotify.

Podążając za myślą z początku tekstu, konflikt pokoleń jest nieunikniony, on był, jest i z pewnością w dalszym ciągu będzie. Zawsze będą kwestie, które spowodują że reprezentanci każdej z grup obejmą różne od siebie stanowiska. Ale przecież nie musi tak być, można wymieniać się spostrzeżeniami oraz doświadczeniami, z korzyścią dla każdej ze stron. Oczywiście potrzeba tutaj naprawdę bardzo dużo dystansu oraz otwartego umysłu, bez tego ani rusz. Młodzi powinni być otwarci na przyjmowanie rad osób, które przeżyły troszkę więcej od nich, natomiast Ci starsi nie mogą się opierać wobec zmian, które następują z dnia na dzień. Taka współpraca naprawdę wymaga wiele chęci oraz własnego wkładu, ale gdy tylko nawiąże się cienka nić porozumienia, należy ją wykorzystać i rozbudować do naprawdę silnej więzi, nie oszukujmy się, potrzebujemy siebie nawzajem. A słuchając weselnych szlagrów serwowanych z jamników naszych seniorów, możemy podzielić się „Szlagierem” płynącym wprost z naszych boomboxów.

 

Tekst: Sebastian Schulz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ