Biuro Ochrony Rapu po raz kolejny w natarciu.

Dnia 24 listopada swą premierę miał już kolejny krążek, bo 3 wydany na przestrzeni kilkudziesięciu miesięcy, mowa tutaj o „Złotej owcy”, poznańskiego rapera, założyciela BOR – Palucha.

Paluch to jeden z niewielu raperów od lat kojarzonych z polską sceną, któremu udało się zaliczyć niewiarygodny progres. Sukces ten zawdzięcza tylko sobie, lata pracy, wytrwałości w tym co robi, niesamowitej determinacji, szlifowania umiejętności, otwarcia na różne style, a przede wszystkim ciągły samorozwój, zaprowadziły go do miejsca w którym obecnie się znajduje. A gdzie tak dokładnie jest? Wśród najbardziej rozpoznawalnych artystów polskiej sceny hiphopowej. Jeden z tych, którzy z chęcią są zapraszani przez innych raperów, aby ubarwić kawałek, własnymi przemyśleniami, czy charakterystyczną barwą głosu. Paluch znakomicie odnajduje się w każdej konwencji. Nie ma problemu ze śpiewanymi refrenami, które w jego wykonaniu wpadają w ucho słuchaczy. Znany z bezkompromisowych, dosadnych linijek, skutecznie – wraz ze swoją ekipą „Biura Ochrony Rapu” – stoi na straży muzyki, którą tworzą. Co można napisać a najnowszym „dziecku” poznaniaka? Zapraszam do lektury.

“ZŁOTA OWCA” Palucha z platynową płytą: “sprzedaż przekroczyła 30 tys. fizyków” – przeczytaj!

Album „Złota Owca” jest już 9 legalnym krążkiem Palucha, oczywiście nie wliczając w ten dorobek płyt „Milion dróg do śmierci” oraz „ Made In Heaven”, które nagrał przy współpracy, kolejno z Kalim, oraz producentem muzycznym Chrisem Carsonem. Najnowszy album poznaniaka składa się z 14 nowych utworów. Tytułowy kawałek, który wita słuchaczy, jest niczym innym jak przesiąkniętymi na wskroś bragga wersami, w których to Poznaniak, nawija dosyć jasno, kim jest, kim są jego ludzie i po co tutaj przyszli. Raper nie posiada żadnych kompleksów, jest świadomy swojego pochodzenia, a przede wszystkim celu w kierunku którego podąża, i który skrupulatnie z dnia na dzień realizuje. Paluch nie byłby sobą, gdyby nie zrobił na jednym z kawałków, swego rodzaju rozliczenia ze „sceną”. Podczas tego przedsięwzięcia wtóruje mu młode pokolenie w postaci Szpaka, znanego również pod pseudonimem Młody Simba. „Kontrola jakości”, bo właśnie o tym kawałku mowa, opisuje jakie trendy opanowały dzisiejszą scenę, bardzo często dochodzi do sytuacji w których to znane osoby spoza obszaru muzyki, biorą się za rap tylko dlatego, żeby wykorzystać rzesze fanów w celu nabycia jeszcze większego rozgłosu, tzw. hype’u. W czasach, gdzie ilość wyświetleń na YouTube jest stawiana na równi, z ilością sprzedanych płyt, nie dziwi fakt, że może to irytować, szczególnie osoby, które z rapem związane są od zawsze, a nie dlatego „bo jest na niego moda”. Na płycie nie zabraknie też bardziej łagodnych kawałków takich, jak np. „List w butelce”, w którym raper uzewnętrznia się, rapując o tym, co czuje do jednej z najważniejszych, jak nie najważniejszej osoby w swoim życiu, matki swoich dzieci. Chociaż kawałek ten wydaje się być bardzo osobisty, to każdy przy odsłuchu niejednokrotnie utożsami się z wersami Palucha, i pomyśli o tej najistotniejszej dla niego osobie. Kolejnym równie melodyjnym trackiem jest „Dym”, storytelling przy akompaniamencie afrotrapowego bitu, opowiadający historię dwojga młodych ludzi, dwojga różnych życiorysów które zostały zniszczone przez fascynacje szybkim życiem oraz łatwym, lecz niekoniecznie uczciwym hajsem. Kawałek jest przestrogą dla słuchaczy, raper chce przekazać im, że maksyma „żyj szybko, umieraj młodo” nie jest cytatem, który należałoby wcielać w życie, bo jest ono ulotne „jak dym, dym, dym…”. Zostając przy temacie szybkiej forsy, na płycie usłyszeć możemy także utwór traktujący o takim sposobie jej zarobku – „Cardio”. Na ulicach bardzo często jest tak, że przetrwa ten, kto ma szybkie nogi, które może wykorzystać przeciwko stróżom prawa, podczas wykonywania nie do końca uczciwej pracy. Prosta zasada „przegrywa ten kto zostaje z tyłu”. Tematycznie na drugim biegunie znajduje się utwór „Mam ten luksus” na którym razem z Paluchem, usłyszeć możemy Gedza oraz Kobika. Cała trójka jest w pełni świadoma swoich dokonań, jeśli chodzi o realizowanie się w kwestii muzycznej. Każdy z nich wie, że to kim są i gdzie znajdują się teraz, nie wzięło się znikąd, i tylko skupienie się na sobie i nie oglądaniu się za siebie, poprowadzić może ich jeszcze dalej, i jeszcze wyżej, bo jak nawinął Kobik: „…sny trzeba gonić”.

PEŁNY INTERNETOWY ODSŁUCH ALBUMU “ZŁOTA OWCA” – SPRAWDŹ!

Na „Złotej Owcy” usłyszeć możemy takich producentów muzycznych, jak: I’Scream, Sergiusz, SoSpecial, APmg, Whitehouse Records, Michał Graczyk, EnZU, 2K Beatz, Julas, Young Veterans, FORXST. W kawałku „Zimne ognie” możemy usłyszeć scratche w wykonaniu DJ’a Taeka. Natomiast jeśli chodzi o innych raperów, to Paluch na swój najnowszy krążek, zaprosił takich artystów, jak: Szpaku, Sarius, Gedz, Kobik, Quebonafide.

Na portalu YouTube można zobaczyć klipy do takich utworów, jak: „Złota owca”, „Kontrola Jakości”, „List w butelce”, „Cardio” czy „Dym”. Płytę „Złota owca” można zakupić na borshop.pl, empik.com, a także stacjonarnych sklepach sieci EMPiK, MediaMarkt, Saturn czy w dobrych sklepach muzycznych, oraz za pomocą dystrybucji cyfrowej, serwisów streamujących muzykę takich, jak Spotify, iTunes czy Tidal.

Poznański raper po raz kolejny serwuje dawkę naprawdę dobrej muzyki, dzięki której słuchacze towarzyszący mu od dawna z pewnością nie będą zawiedzeni, natomiast Ci którzy po raz pierwszy zetkną się z twórczością Palucha, z przyjemnością po odsłuchaniu tego albumu, będą chcieli zaznajomić się z resztą płyt, które w swym dorobku posiada „poznańska pyra”, jak zwykł o sobie mawiać. Pamiętaj bracie, pamiętaj siostro BOR nie śpi nigdy!

Tekst: Sebastian Schulz.

Facebook Comments
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ