Zachęcamy do przeczytania na rap-news.eu najnowszej recenzji albumu: Christofer Luca „Stopy i Werble”, którego premiera odbyła się 4. marca 2016r. Jego wydawcą jest MaxFloRec.

(Wielo)głos sprzeciwu

Dnia 4. marca 2016 roku światło dzienne ujrzało podwójne wydawnictwo pod szyldem MaxFlo, a mowa tutaj oczywiście o debiutanckim, producenckim albumie autorstwa Christofera Luci pod tytułem „Stopy i werble”.

Chyba nie ma na świecie rzeczy, która miałaby taką siłę przebicia jak muzyka. Towarzyszy nam ona wszędzie, w drodze do i z pracy, w samej pracy; słuchamy jej, gdy przygotowujemy śniadanie, czy obiad, gdy robimy zakupy (chociaż w niektórych hipermarketach niejednokrotnie „krwawią nam uszy”, gdy jesteśmy raczeni muzyką rodem ze ścieżki dźwiękowej do gry „The Sims”). Nie bez powodu przytoczyłem tutaj tę klasyczną już grę. Czy nie macie wrażenia, że my również jesteśmy uczestnikami symulacji? Z każdej strony grozi nam manipulacja przez media, partie polityczne, władzę. Jesteśmy mamieni wizją utopijnego państwa, które udaje pseudo-demokrację, a co za tym idzie – pseudo-wolność. Dlatego musimy się bronić. Bronić słowem, bronić tym, co towarzyszy nam co dnia – muzyką.

Album „Stopy i werble” składa się z dwóch krążków, zawierających razem aż 30 utworów (nie licząc „Intra” i „Outra”, które występują na obu krążkach). Na pierwszej płycie znajdują się utwory w języku polskim, natomiast druga płyta zawiera anglojęzyczne tracki. Słuchacz znajdzie na nich numery nagrane na klasycznych bitach, a także powszednie teraz newschoolowe produkcje, naszpikowane syntetycznymi brzmieniami. Ogrom gości, którzy występują na tym albumie, sprawia że zawarte są na niej poglądy różnych ludzi, którzy reprezentują różne stanowiska dotyczące poruszanych problemów. Nie będę tutaj streszczał wszystkich utworów, ponieważ tym samym odebrałbym przyjemność z przesłuchania krążka oraz własnej interpretacji tekstów, co jest bardzo istotnym elementem dla każdego słuchacza. Kawałkami, które moim skromnym zdaniem wyróżniają się na tym albumie, są bez wątpliwości takie utwory, jak np. „Przymus” autorstwa K2, rapera urodzonego w Dąbrowie Górniczej, znanego z mrocznego stylu, którego teksty przesiąknięte są naturalizmem i niezwykłą dosadnością, nie inaczej jest w tym kawałku. Raper obnaża wady sterującej ogółem społeczeństwa elity, grupy osób, która troską o dobro wspólne maskuje własne zapędy i interesy. Pomimo tego, że jesteśmy dorosłymi, to tak naprawdę dajemy się traktować jak dzieci, które błądzą we mgle, wśród nawału wyświechtanych sloganów. Musimy nauczyć się walczyć z takim zjawiskiem i nie dać sobie mydlić po raz setny oczu, bo to my tworzymy społeczeństwo, a nie te wszystkie „ugrupowania”. Na albumie możemy znaleźć także prześmiewczy utwór, swego rodzaju satyrę na wszędobylską konsumpcję i komercjalizacje. Powódź reklam, którymi codziennie jesteśmy karmieni, na banerach, w Internecie, w Telewizji sprawia, że boimy się, iż nie podążamy za trendami i ślepo ufamy tak bardzo „znanym i docenianym” markom. Mowa tutaj oczywiście o kawałku „Nie jestem banerem” w wykonaniu Buki i Matiego. Majóweczka tuż tuż, więc w sukurs idzie słuchaczom kawałek „Zawodowy wczasowicz” autorstwa tyskiego rapera Bu, członka 3ody Kru. Utwór opisuje różnorodność spędzania wolnego czasu. Raper wspomina o swoich tripach z przekorą i uśmiechem na twarzy. Niczym globetrotter z prawdziwego zdarzenia relacjonuje swe eskapady, wycieczki piesze, wspinaczki, festiwale oraz sytuacje im towarzyszące. Co jak co, ale odpoczynek się należy, szczególnie po codziennej gonitwie szczurów, za pieniądzem, za spełnieniem, za szczęściem. Każdy zasługuje na chwile, gdy może po prostu zamknąć oczy, rozłożyć się wygodnie na leżaku, czy hamaku, i myśleć zupełnie o niczym, rozkoszując się wolnym czasem i brakiem obowiązków.

Oczywiście każdy z słuchaczy znajdzie na płycie coś dla siebie. Różnorodność wykonawców sprawia, że mamy tutaj do czynienia z mieszanką osobowości, flow, czy stylu nawijania, znajdziemy tutaj newschool, oldschool, trueschool, czy nawet elementy storytellingu.

Na płycie usłyszeć możemy takich artystów, jak: Bob One, Zeus, K2, Rybi, Kleszcz, Buka, Mati, Puq, Rahim, Nerwus, Fokus, Mejson, Scarneck, iPi, Bas Tajpan, Bu, Pluton, Skorup, Bejf, Drozda. Na płycie anglojęzycznej natomiast usłyszeć możemy: Justice League, Stakzilla, The Proforms, Grumpy old man, Aaron Mosley, Lord Netty, KJ Hines, Ace One, Mark Cue, K David, Jabaman, Deadly Hunter, Diop, Philmatic, Blooded and Brave. Jeśli chodzi o warstwę producencką, to za wszystko odpowiedzialny jest Christofer Luca. W kawałkach możemy usłyszeć także przysłowiowe „trzy grosze”, które w postaci scratchy wtrącili Dj Eprom, Dj Hopbeat, a także Dj Spoolz. Nad całością brzmienia krążka czuwał także zaproszony na tę płytę raper – Bob One. Album „Stopy i werble” jest promowany przez teledyski, które powstały do utworów: „Dzień po dniu” (ft. Bob One, Zeus), „Garbage” (ft. Justice League), „Pop off” (ft. KJ Hines), „Too late” (ft. KJ Hines), „Przymus” (ft. K2), czy „We on” (ft. Lord Netty, K David). Dwupłytowy album „Stopy i werble” można zakupić w wersji fizycznej, jak i mp3 na sklep.maxflo.pl oraz w salonach Empik na terenie całego kraju, a także w dobrych sklepach muzycznych.
Album jest efektem pracy, która trwała ponad dekadę. W związku z czym w ręce i do uszu słuchaczy trafia zupełna mieszanka, kulturowa, poglądowa, muzyczna. Jedno jest pewne, wracając do myśli z początku artykułu, muzyka bezapelacyjnie trafia do każdego z nas. Jeśli chcemy coś zmienić, poruszyć, czy po prostu działać, to niech ona będzie tym kanałem prowadzącym do społeczeństwa. Na przestrzeni wieków zauważyć możemy, jak wiele zmian wprowadzonych zostało przez muzykę, jak wiele wydarzeń inspirowanych było brzmieniami. Jeżeli wykorzystujemy ją do zabawy, rekreacji, to równie dobrze możemy ja wykorzystać jako głos, głos sprzeciwu, głos ludzkości. Pomimo tego, że na świecie istnieje kilkaset nacji, różnorodnych kultur, społeczeństw, to właśnie ona – muzyka, nie posiada narodowości i jest naszym wspólnym językiem

 

Tekst: Sebastian Schulz
Album można zamówić na sklep.maxflo.pl

Polecamy – klinij:

chrusssbanner maxfloo

ZOSTAW ODPOWIEDŹ