JA PIERDOLĘ, CO TO MA BYĆ? Gnoje nawijające, że ich skład to gang, że opierdolą bank” – zauważa Rest

18. marca odbyła się impreza z okazji 40. urodziny reprezentanta Hemp Gru – Bilona. Podczas tzw. „biby” pojawiło się wiele artystów, takich jak Lukasyno, czy Kaczy Proceder. Nie dotarł tam Rest z ekipy Dixon37: „miałem pojechać na 40. urodziny Bilona, ale że od nowego roku nie melanżuję, stwierdziłem że nie będę kusił losu. Zostałem w domu, coś tam poodgarniałem, coś popisałem i zamiast zobaczyć się ze stara gwardią polskiego rapu, stwierdziłem że obczaję, co się dzieje wśród młodych na polskiej scenie” – wytłumaczył swoją nieobecność.

Co ciekawe, wpis warszawskiego rapera zalała fala komentarzy, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Od czego się zaczęło? Od drugiej części wpisu, czyli własnym zdaniu Resta na temat aktualnych „młodych wilków” polskiej rap sceny: „JA PIERDOLĘ, CO TO MA BYĆ? Gnoje nawijające, że ich skład to gang, że opierdolą bank. Generalnie strach się bać (opierdolić to oni mogą co najwyżej herbatę z rana, jak im stary wodę zagotuje). No i oczywiście, że jebać psy, chociaż na widok policji pewnie sprawdzają czy sznurówki im się nie rozwiązały… POJEBAŁO IM SIĘ W DUPACH!„.

Jak czytamy dalej: „Nigdy nie byłem jakiś super hardcorowy w przekazie itd. Bo na chuj robić z siebie nie wiadomo kogo, jak się nie jest kimś takim. Kreowanie wizerunku? Dzieciaki zejdźcie na ziemię! Szczerze, czekam aż spotkam tych wszystkich 20-letnich gangsterów na jakimś letnim festiwalu, np. w EŁKU. Nie rozumiem na chuj wpierdalają się w nie swój przedział. Ja sam nie wpierdalam się tam, gdzie nie moja liga…” – zakończył.

TELEDYSK: Dudek P56 x Rest Dixon37 – „JA TO HIP HOP”

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ