Sen z wielkiej płyty…


W życiu każdego słuchacza są chwile na które czeka się z niecierpliwości i z utęsknieniem odlicza się dni do daty koncertu ulubionego artysty. Tak samo, jak z błyskiem w oku sięga się po kolejną sztosową płytę powiększającą naszą kolekcję. Jeśli wiecie co mam na myśli, to zapewne macie już przygotowane miejsce na jeden z najbardziej wyczekiwanych krążków tego roku, jakim jest „Wielkie Sny” Sitka, którego preorder właśnie wystartował (więcej informacji na rap-news.eu: WEJDŹ!) To właśnie jemu, jak i jej autorowi, będzie poświęcony ten felieton.

Zatem usiądźcie wygodnie, zróbcie salut i rzućcie okiem.

Wreszcie nastał ten dzień, w którym wrocławski raper 2. grudnia 2016r. zaszczyci swoich słuchaczy debiutancką płytą. Krążą słuchy, że dzień ten jest bardziej wyczekiwany niż przyjazd Bonusa BGC na 40-te urodziny Tedego, czy świąteczna promocja karpi w Lildu. Tak całkiem poważnie, to sam jestem ciekaw, jak wypadnie premiera płyty rapera znanego dotąd bardziej z luźnych solowych kawałków, czy gościnnych nawijek. Jeśli dodamy do tego częstotliwość z jaką lubią ukazywać się kawałki Adriana (niektórzy twierdzą, że numery Sitka są jak ciąża… jeden na rok), to w naszych głowach może powstać mały znak zapytania. Zastanawiające może być, jak przedstawiciel wrocławskiej sceny sprawdzi się w własnej kompozycji utworów. Jeśli każdy numer z płyty będzie na poziomie takich sztosiw, jak „Pięć”, czy „Kto jak nie My” – to możemy być spokojni.

W końcu nawet Ci, którzy zarzucają Sitkowi brak wzmożonej aktywności, czy wypominają śpiewany refren z „Pomóż mi wstać”, jedno muszą przyznać bezapelacyjnie – ten chłopak ma flow i charyzmę nie do podrobienia! Flow, które w połączeniu z charakterystycznym głosem, przyśpieszeniami i offbeat’ami zjada każdy podkład łącznie z kawałkiem polskiej sceny. Chyba nie zaprzeczycie, prawda? Dobitnie potwierdzają to kawałki takie, jak: „Moja natura” z gościnnym udziałem Tede, czy solowy chilloutowy numer „Chcemy być wyżej”. Podsumowując, nawet jeśli chłopak pomimo, iż z natury posiada trudny charakter i lubi się wozić, to z takimi umiejętnościami jakie posiada, nie można mu tego zabronić. Czy zatem sen z wielkiej płyty o wielkiej płycie spełni się pod koniec 2k16? Coś mi mówi, że Sitek wraz z takimi personami, jak Tede, Białas, czy Paluch, już się o to postarają. Pamiętajmy, że ludzie mogą robić wielkie rzeczy. Tymczasem 71 i chapeau bas!
Autor tekstu: M.A.R.O.
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ