646364436

Tede w rozmowie z Gig24.pl przekazuje swoją opowieść o najgorszym koncercie, który dany mu było zagrać

było to, nie wiem ile lat temu, w Koszalinie. Problem polegał na tym, że organizator, który zresztą był naszym kolegom, zapomniał, że poza wszystkim, że robi tę imprezę i trzeba zrobić ich plakaty. Wtedy nie było jeszcze Internetu tak bardzo docierającego do ludzi. Zrobił jeden plakat na tym lokalu, a na koncercie było 7 osób. Tak się napierdoliliśmy, że nie pamiętam końca tego koncertu. Myślę, że publiczność też się najebała, ale nie jestem tego pewien” – wspomina warszawski raper.

Pełną wypowiedź znajdziecie poniżej:

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ