W listopadzie ubiegłego roku VNM udzielił wywiadu na antenie Polskiego Radia Szczecin. Rozmowa miała miejsce zaraz przed premierą jego nowej płyty pt. „HalfLajf”. Sprawdźcie co, wówczas o samej płycie i jej tytule mówił raper z Elbląga.

„Pierwsze znaczenie tytułu jest najmniej istotne, ale dla mnie jest istotne, bo mam 32 lata i połowę życia już rapuje, czyli było 16 lat bez rapu i 16 lat z rapem”– rozpoczyna VNM.

Drugie znaczenie, o którym wspomina raper jest związane z jego słabością do alkoholu, która jednakże nie przeszkadza mu w codziennym funkcjonowaniu, zarówno na płaszczyźnie prywatnej jak i zawodowej-muzycznej.

Ja jestem gościem, który robi dużo, ale jestem też gościem, który dużo piję-przyznaje V.

Jednocześnie raper podkreśla, że dla niego najważniejsza jest trzecia interpretacja tytułu płyty.

” Część rzeczy w Naszych głowach jest niezmienialna, jak na przykład Nasze pochodzenie czy wygląd. (…) Natomiast druga część, do której się przyzwyczajamy typu monogamiczność czy praca. Wstajesz rano, jesz śniadanie, idziesz wziąć prysznic, nie myślisz o tym, że Twoje życie zmieni się diametralnie za chwilę, ale równie dobrze to może się stać. (…) Jakiś bodziec z zewnątrz typu rozmowa z drugą osobą, obejrzany film, przeczytana książka czy randomowe zdarzenie na ulicy, może otworzyć Ci głowę”– wyjaśnia raper.

Jego zdaniem „HalfLajf” nie jest płytą konceptualną, ale nawiązuje do zmian światopoglądowych w jego życiu. Wskazał również na różnicę między tą płytą, a poprzednią.

„Główną różnicą będzie to, że pierwszy raz od czasów podziemia mam tyle energicznych bitów na płycie”-stwierdził V.

Ponadto V przyznał, że na poprzedniej płycie pojawiał się On w różnych momentach swojego życia, przez co była ona mocno story telling’owa. „HalfLaf” nie ma być tym przesycona.

A jaki jest Wasz odbiór tego krążka VNMa? Oczekiwania zaspokojone? Piszcie w komentarzach.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ