Refleksje Wdowy…

Ja już nie kategoryzuje. Gdy rapuję i piszę nie myślę, o tym, że jestem kobietą. Nie muszę nikomu nic udowadniać, już dawno temu to zrozumiałam i dlatego jestem spełnionym, szczęśliwym artystą.

Chrzanić bełkot pt „damski/męski rap”. To jest bełkot. Oczywiście niektórym wydaje się, że WDOWA to o tym w każdym wywiadzie. TO NIE JA O TYM GADAM. ja jestem o to niestety pytana. To nie ja mam wąskie horyzonty. To Ci, którzy kategoryzują i pytają.

Ja już nie czuję się raperką, raperem czy jak tam kto woli. Ja po prostu tworzę muzykę, wyrosłam z rapu, wyszłam z rapu i rap ukierunkował to w jakich gatunkach się poruszam i co preferuję, ale do korzeni nie muszę wracać. Mogę i często chcę, ale nie muszę. To jest wolność :). Życzę jej każdej kobiecie poruszającej się w tym gatunku” – pisze Wdowa na łamach swojego fanpage

Przypomnijmy, iż wczoraj (11.05.2016) pojawił się nieopublikowany wcześniej numer Wdowy „Lepiej miej mój hajs”: SPRAWDŹ!

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ