Zapraszamy do lektury wywiadu z częstochowskim raperem o pseudonimie STOPA

Wraz z takimi raperami jak SariusŻyto i Żurek, był członkiem składu Towar Częstochowa.

Skąd wzięła się jego ksywa? Czy reaktywacja częstochowskiego składu jest możliwa? Jakie są jego plany na przyszłość i czemu patriotyzm jest dla niego wartością nadrzędną? Odpowiedzi na te oraz inne równe interesujące pytania znajdziecie w tekście poniżej.

Pewnie nie raz byłeś o to pytany, ale aż żal nie zapytać. Skąd pomysł na tak specyficzny pseudonim artystyczny?
STOPA: Przyznam że pytanie pada często. Chodzi o rozmiar buta 46. Chłopaki śmiali się że wielka stopa, zostało samo „Stopa”.

Wróćmy pamięcią do 2013 roku i Twoich nagrywek z Towarem Częstochowa. Nagrywałeś między innymi z Sariusem i Żytem. Obecnie o pierwszym z nich zrobiło się głośno, Żyta niektórzy kojarzą chociażby z projektu Brudne Południe. Myślisz, że gdyby teraz wyszła płyta Towaru, to w tak wyskillowanym składzie odniosłaby spory sukces?
STOPA: Jest jeszcze Żurek, wydajacy w Ciemnej Strefie. Towar nie umarł, nadal utrzymujemy kontakt, przyjaźnimy się. Mityczna płyta towaru od lat w planach:) Może kiedyś się zbierzemy. Uważam oczywiście że sukces murowany i zrobilibyśmy miazgę.

Jakbyś określił swoją obecną, bądź też przyszłą twórczość? Bo trzeba przyznać, że projekt Virtuti Militari  jest mocno patriotyczny. Kolejne płyty też będą przesycone tego rodzaju przekazem?
STOPA: Kolejne produkcje są i będą przesycone patriotyzmem, w „Sumieniu” jest również położony nacisk na wiarę katolicką . Wiem, niezbyt to popularne w rapie, ale nie o to ostatecznie chodzi, chcę przekazywać to co ważne nie to co modne.

Odnosząc się do tego co obecnie dzieje się w Europie pod kątem religijnym i kulturowym, można powiedzieć, że kawałek „Salam alejkum” nadal aktualny czyż nie?
STOPA:Salam alejkum” było można powiedzieć prorocze. Powstało długo przed kryzysem migracyjnym, przed publikacją z rok poleżało gdzieś na dysku. Dopiero później wielu artystów zrobiło kawałki o takiej tematyce. Niestety aktualne i to chyba coraz bardziej.

Mówiąc dalej o Twoich nielegalach natrafiamy na „Rajstopy”. Kto był autorem pomysłu na tak przewrotny tytuł? Nie będę mówił jakie rzeczy wyskoczyły mi w wynikach wyszukiwania na youtubie po wpisaniu tej frazy.
STOPA: Pomysł powstał dawno kiedy zacząłem pisać pierwsze teksty i nie myślałem nawet o wydaniu płyty, pamiętam że jakoś w żartach wymyśliłem że to będzie tytuł mojego pierwszego legala. Wyszło inaczej.

Twoja pierwsza legalna płyta „Sumienie” wyszła w maju, minęło już zatem trochę czasu od premiery. Jak wrażenia? Zadowolony z odbioru?
STOPA: Jeżeli chodzi o wrażenia to wydałem własna płytę czyli zajebiście. Jestem zadowolony ponieważ przekazałem to co sobie założyłem na początku projektu. Cieszą mnie też reakcje odbiorców. Dostaje sporo miłych wiadomości od słuchaczy, czuję się doceniony. Przyznam jednak że liczę na większą sprzedaż. Na hajs się nie napalam ale chodzi o to żeby wydawcy opłacało się wydawać kolejne krążki.

Wnioskując z treści Twoich poprzednich projektów, jesteś patriotą. Myślisz, że obecnie patriotyzm jest jedną z ważniejszych wartości dla młodego pokolenia?
STOPA: Statystyki wskazują że młodzież w naszym kraju jest zdecydowanie prawicowa, co bardzo mnie cieszy. Patriotyzm określa naszą narodową tożsamość. Miłość do kraju powoduje że chcemy działać dla jego dobra , szanujemy pokolenia ludzi, którzy byli tu przed nami i bardzo wiele poświecili żebyśmy My mogli nazywać siebie Polakami. Uważam że bardzo ważne jest zaszczepianie patriotyzmu wśród młodzieży.

Jakie są Twoje plany na najbliższe miesiące? W tym roku ukażą się jeszcze jakieś kawałki/projekty Twojego autorstwa?
STOPA:
Kawałki powstają na bieżąco. Wrzucam na mój kanał na youtube. Nie mam jakiś sprecyzowanych planów. Pisze,nagrywam,wrzucam.

Uważasz siebie bardziej za trueschoolowca czy newschoolowca?
STOPA:
Przyznam, że nigdy się nie zastanawiałem. Ocenę i szufladkowanie mnie pozostawiam odbiorcom.

Mówiłeś, że Twoje dotychczasowe kawałki były „zajawkowymi produkcjami”, czyli mam rozumieć, że u Ciebie bez zajawki ani rusz i nic na siłę? Żadnej presji?
STOPA:
Dokładnie, zero presji. Chociaż przyznam że na presję nie ma miejsca ponieważ nie brakuje mi pomysłów. Siadając do pisania zawsze wiem o czym będzie kawałek i co chce przekazać, muszę tylko ubrać to w słowa. Nie potrafię nawet wyobrazić sobie pisania „bo muszę”.

Kolejne płyty również planujesz wydać pod szyldem 3dom?
STOPA: Jeżeli tylko będzie taka możliwość to oczywiście 3dom. Świetni ludzie, dobrze się rozumiemy można powiedzieć że nadajemy na tych samych falach. Zresztą to co robię raczej nie leży w strefie zainteresowania typowych rapowych wytwórni.

Na koniec standardowe pytanie z mojej strony. Gdzie widzisz siebie za rok jeśli chodzi o rap?
STOPA: Mam nadzieje, że za rok będę po wydaniu kolejnego albumu. Patrząc realnie szansa na to żeby moje produkcje podbiły serca milionów są raczej małe, nie jest to tematyka bardzo popularna. Mam nadzieje, że będę docierał do coraz większej liczby ludzi i przynajmniej część z Nich zmuszę do refleksji na bardziej poważne tematy niż dupeczki, gibonki i zarabianie hajsu. Dziękuję serdecznie za rozmowę i z Bogiem.

Również dziękuje i życzę powodzenia.

Autor: M.A.R.O

ZOSTAW ODPOWIEDŹ