Sprawdźcie zapowiadany przez nas wywiad z Biszem (B.O.K), w którym część pytań zostało zadane przez was – słuchaczy/ fanów spośród przesłanych do nas propozycji. Dowiecie się między innymi jakie płyty i książki poleca Bisz oraz co sądzi o fenomenie filmu „Jesteś Bogiem”. Sprawdźcie to !

Kamil Cołoś : Od premiery „Wilka chodnikowego ”minęło już trochę czasu, jak z obecnej perspektywy oceniasz ten album ?

Bisz: Jestem z niego ciągle bardzo zadowolony, choć nie zdążyłem jeszcze nabrać odpowiedniej perspektywy. Czas nie chciał stanąć już przed Wilkiem a po Wilku przyspieszył do tego stopnia, że cały czas nie dociera do mnie to wszystko co mnie spotyka. To prawda, bez kitu? :-)

K: Miałeś już okazję zagrać kilka koncertów z nowym materiałem, jak słuchacze reagują na tą płytę na koncertach?

Bisz: Najlepiej odpowiedzieli by oni sami – gdzieś na YT znalazłem komentarz, który przytaczam z pamięci:

„Wpadajcie na ich koncerty, z jednej strony emocje, które wyrywają z czasoprzestrzeni a z drugiej rozpierdol, że aż chce się skakać”. Staramy się właśnie robić coś takiego, gramy refleksyjne numery z głębi serca, aby potem dołożyć do pieca mocniejszym numerem, do tego z towarzyszeniem żywych instrumentów :-)

K: Jak oceniasz akcję promujące świeżych artystów takie jak : XXL Freshmen lub polski Popkilerowy odpowiednik? Sam byłeś uczestnikiem tego typu wydarzenia, ciekawy jestem jak z perspektywy artysty/uczestnika wygląda taka akcja?

Bisz: Dla artysty, który jest już całkiem dobry największym problemem jest brak szansy pokazania się przed szerszą publicznością. Takie akcje to umożliwiają i pozwalają młodym twórcom dostać swoją szansę. Jest to bezcenne – sam poznałem wielu świetnych raperów w ten sposób.

K: W jaki sposób znalazłeś się na jednym z ciekawszych wydawnictw podziemnych ostatnich miesięcy „SWAGJakSkurwysyn” ?

Bisz: Na spotnanie z zajawki na swag’owe bity :-) Ziomeczki zaproponowały mi udział w tym mixtapie, a ja nie wahałem się ani chwili.

K: Jak odbierasz akcje promocyjne artystów legalnie wydających na nielegalnych/bezpłatnych mixtape’ach? Polska wręcz prosi o tego typu wydawnictwa, porównując nas do rynku za oceanem, gdzie mixtape Meek Mill „Dreamchasers 2” został pobrany ponad 3,6 milona razy w 3 miesiące, dlaczego u nas są to wręcz niszowe wydawnictwa ?

Bisz: Wielu raperów w Polsce zanim wyda oficjalne wydawnictwo nagrywa sporo płyt bezpłatnie dostępnych na nielegalu – wydaje mi się to polską formą tego zjawiska. Oceniamy raperów zwykle przez pryzmat całokształtu stylu, na który wpływ mają także bity – dlatego wolimy autorskie produkcje niż nagrywanie na kradzionych podkładach. Tak mi się wydaje.

K: Dobrze przyjęta płyta na polskiej rap scenie, sypiące się propsy od ikon sceny jak Włodi, Rychu, czy od młodych kotów jak VNM, przypuszczam, że otwiera wiele drzwi.  Gdzie będziemy mogli usłyszeć Cię gościnnie w oczekiwaniu na kolejny projekt solowy lub z resztą B.O.K.’ów?

Bisz: U Vixena, Miediuma, Buki i wielu innych. Jednak za dużo nagrywam już gościnek i odczuwam, że ich poziom niedługo zacznie spadać więc na 2013 robię sobie przerwę żeby skupić się na solowych projektach. To, że Wilk osiągnął „sukces” przekraczający kilkakrotnie moje oczekiwania nie zmienia faktu, że czuję, że jeszcze dużo pracy przede mną.

K: Jackson Pollock swoje dzieła „edytował”, wybierał fragmenty, które odpowiadały jego wizji artystycznej, a inne niszczył i zaczynał od początku. Jak wygląda twój twórczy warsztat? Czy równie radykalnie podchodzisz to tworzonych przez siebie kawałków ?

Bisz: Robię bardzo podobnie :-) Czasami zwrotki powstają od razu, inne kleję z wielu różnych fragmentów zwrotek, które nie były dobre w całokształcie, jeszcze inne powstają przez długi czas wers po wersie, inne wersy czekają na to, aby zmienić się w zwrotkę, wiele materiału ląduje w koszu. Mam ostatnio bardzo mało czasu, ale nie mogę pozwolić, żeby ilość rosła kosztem jakości.

K: Jakie kawałki można usłyszeć w twoich słuchawkach obecnie lub w twoim aucie? Kim aktualnie jara się Bisz, co poleca ?

Bisz: Najczęściej słucham teraz nowej płyty Kendricka Lamara oraz ostatniej płyty zespołu The XX.

K: Jesteś jednym z młodych kotów zamiatających tą zakurzoną o „nastu” lat scenę, która łapie drugi oddech i przyciąga ponownie słuchaczy, którzy świeżość mogli znaleźć tylko i wyłącznie za oceanem lub na wyspach. Jakie to uczucie być jednym z motorów napędowych tej świeżej nie pachnącej do pewnego czasu naftaliną sceny?

Bisz: Przede wszystkim cieszę się z tego, że daję wielu młodym twórcom nadzieję, że w Polsce jest publiczność na alternatywne odłamy rapu. Sam w to nie wierzyłem do momentu sukcesu Wilka, ale teraz już wszyscy wiemy, że warto robić świeże i ambitne rzeczy. Mocno liczę, że stworzy to na polskiej scenie fajną atmosferę twórczą, która zaowocuje ciekawymi materiałami. Cieszę się, że jestem jednym z wielu, którzy pracują na to, aby hip-hop w Polsce był jak najbardziej urozmaicony.

K: Jak oceniasz medialną nagonkę na polską kulturę hiphopową towarzyszącą spektakularnemu sukcesowi „Jesteś Bogiem” ?

Bisz: Wszystko jest to niestety strasznie powierzchowne i zgodne z zasadą masowych mediów co do wyciskania z czegoś co przynosi zysk ostatniej kropli. Chciałbym usłyszeć co myśli o tym wszystkim świętej pamięci Magik – jego zdanie byłoby tu najważniejsze. Z drugiej strony dużo młodych ludzi może złapać zajawkę na rap i pójść głębiej – kawałki Paktofoniki cały czas poruszają ludzi, a scena, gdy Magik nawija na klatce schodowej pełna jest prawdziwych i bliskich mi emocji.

K: Czy wydarzenia przedstawione w filmie dotyczące kontaktu z wydawcą bardzo różnią się od obecnej sytuacji w jakiej znajdują się debiutujący raperzy? Czy byłeś uczestnikiem równie absurdalnych sytuacje przy wydaniu debiutu z resztą B.O.K.’ów lub przy „Wilku chodnikowym” ?

Bisz: Sytuacje z wydawcami oscylują pomiędzy współpracą a wykorzystywaniem. Paradoksalnie to drugie jest mniej opłacalne i na szczęście mogę cieszyć się obecnie tym pierwszym.
———————————————————————————————————————————————————————-
Zgodnie z zapowiedzią czas na kilka pytań od słuchaczy, cała akcja z pytaniami od użytkowników przerosła nasze oczekiwania i musieliśmy wybierać z pośród istnego gąszczu pytań. De facto moglibyśmy z pytań wysłanych przez ludzi ciekawych Twoich odpowiedzi na nie zrobić wywiad rzekę z Tobą. Propsujemy to, że nie miałeś oporów, aby skonfrontować się z bezpośrednimi pytaniami od odbiorców.

Poles: O co chodzi z wersem – ‚ kontakty – dwa w pokoju grożące beefem z Zeusem ‚ chodzi tu o Kamila, czy boga greckiego? Masz jakiś konflikt z Zeusem (raperem) ?

Bisz: Jak najbardziej chodzi tu o greckiego boga, ta dwuznaczność miała być zabawna :-) Zeus to świetny raper i producent do którego mam pełen respekt.

Kropka: Z serii luźne pytania: Bisz, oglądałeś skok Felixa? :D

Bisz: Oglądałem :-)

Lelumpolelum: Na każdym koncercie i pod prawie każdym kawałkiem na YouTubie masz tłumy rozentuzjazmowanych fanek;) Niektóre nawet wyznają Ci miłość. Jak reagujesz na takie zainteresowanie ze strony kobiet? Raczej Cię to drażni? Motywuje? Uskrzydla? ;) I oczywiście co na to Twoja dziewczyna? :P Pozdrawiam.

Bisz: Nie sądzę, żeby to wyglądało tak jak mówisz, hehe. Ludzie znają moje podejście do tego tematu, jestem wybitnym zaręczonym monogamistą i nie ma z tym problemu. Mam to szczęście, że na nasze koncerty przychodzą świetni ludzie potrafiący to uszanować – dzięki temu możemy rozmawiać jak znajomi bez zbędnych dwuznaczności. Moja dziewczyna mnie zna i wie, że nie musi się martwić.

Macieja: Myślałeś kiedykolwiek o napisaniu jakiegoś utworu prozą i ewentualnie udostępnieniu/wydaniu go?

Bisz: Napisałem parę opowiadań, które może kiedyś udostępnię. Marzy mi się napisanie czegoś większego, ale czas nie chce stanąć :-(

Anna: Inspirujesz się filozofią Fryderyka Nietzschego? Jeśli tak, to jakie elementy jego filozofii Cię interesują i jak podchodzisz do jego koncepcji nadczłowieka?

Bisz: Inspiruję się Fryderykiem często ze względów czysto pragmatycznych. Jego filozofia motywuje mnie i daje porządnego kopa kiedy mam ochotę zacząć się nad sobą żalić. Cenię jego bezkompromisowość, pojęcie człowieka jako artysty, który jednocześnie jest rzeźbą w swoich rękach oraz piętnowanie fałszywej moralności. Z drugiej strony odcinam się od wszystkich interpretacji, które uprawniałyby do krzywdzenia innych.

Ogród: Często wrzucasz na swój profil jazzowe kawałki. Również w jednym ze swoich tracku wspominasz Coltranea. Masz jakiegoś jazzowego idola?

Bisz: Jest nim właśnie John Coltrane. Uwielbiam jazz z jego czasów, jest nieujarzmiony, świeży, czysty, pełen ekspresji i emocji.

Black: Po twojej twórczości widać że inspirujesz się sporo literaturą, jakie książki/wiersze polecasz ?

Bisz: Polecam wciąż tych samych niezwykle ważnych dla mnie prozaików i poetów: Brzozowski, Camus, Cortazar, Dostojewski, Gombrowicz, Neruda, Herbert, Borges, Nabokov, Sartre, Bukowski, Borowski…

Flejwex: Czy uważasz tak samo jak VNM, że podwójne muszą być podstawą u rapera, czy według ciebie liczy się prawdziwość tekstu nawet bez takich zabiegów.

Bisz: Uważam, że u rapera najważniejsze jest niesprecyzowane „to coś” co rodzi się na styku formy, treści, jego doświadczenia życiowego, osobowości i autentyczności przede wszystkim. Z drugiej strony, dobrze jeśli zależy mu na tym, aby pracować nad swoim warsztatem – i nawet jeśli miałby ich nie używać podwójnych – powinien chociaż chcieć spróbować je trochę poskładać :-)

K: Na koniec, dziękując za wywiad , czego możemy życzyć Biszowi ?

Więcej czasu na poezję – rapowe kawałki też na tym zyskają :-) Poza tym jestem przeszczęśliwy, że mam dla kogo robić swój rap. Dzięki!

Autorzy: Kamil Cołoś, Bisz i wy .

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ